
Ministerstwo Infrastruktury postulowało, aby mandat za przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h wynosił aż 1500 złotych. Ostatecznie zdecydowano się na obniżenie stawki do 800 zł.
REKLAMA
Rząd Prawa i Sprawiedliwości wypowiedział wojnę piratom drogowym, ale kary nie będą tak wysokie jak początkowo planowano. Podczas prac sejmowych nad zaostrzającą kary za przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h, Ministerstwo Infrastruktury opowiedział się za obniżeniem stawki z 1500 do 800 złotych.
Na obniżenie kary zgodził się wiceminister Rafał Weber podczas posiedzenia komisji sejmowej. Taki mandat miał wejść w życie od 1 grudnia 2021 roku.
Cztery razy wyższe mandaty
Weber tłumaczył, że racje mogą mieć osoby, które w konsultacjach wskazywały, że będzie zbyt duża dziura w wysokości mandatów przyznawanych za przekroczenie prędkości. Stąd taka decyzja.Wiceminister zgodził się, by ten najwyższy mandat - za przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h - wynosił 800 złotych.
Jeżeli zostanie ustalona granica 800 zł to też będzie solidna - i tak będzie cztery razy wyższa niż minimalna stawka.
Zmiany w kodeksie drogowym
Z projektu nowego kodeksu drogowego wykreślono zapis, który mówi, że kto szybko i na miejscu opłaci mandat, ten zapłaci mniej - miała być 10-procentowa bonifikata. Kolejna zmiana to data wejścia w życie nowych przepisów. Odroczono je o miesiąc - mają wejść w życie 1 stycznia 2022, a nie 1 grudnia 2021.Od nowego roku kierowcy łamiący przepisy ruchu drogowego łatwiej stracą prawo jazdy: po pierwsze przez podniesienie wysokości punktów karnych, a po drugie punkty będą kasowane nie po roku a po dwóch latach.