Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej.
Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej. Fot. JOHN THYS/AFP/East News

Zakończyły się obrady przywódców krajów UE w ramach zaplanowanego posiedzenia Rady Europejskiej. – Polska nie ma problemów z praworządnością. Niektóre państwa źle rozumieją nasze reformy – przekazał Mateusz Morawiecki.

REKLAMA
Premier Mateusz Morawiecki od czwartku przebywa na dwudniowym szczycie UE, podczas którego unijni liderzy rozmawiają m.in. o rosnących cenach energii, praworządności, migracji i handlu. W piątek po południu na konferencji głos zabrał premier Mateusz Morawiecki.

Ceny energii i kryzys na rynku ekonomicznym

Na zorganizowanej konferencji premier Mateusz Morawiecki mówił o wysokich cenach energii, kryzysie migracyjnym i kwestii praworządności w Polsce.
– Ceny gazu wzrosły kilkukrotnie w ostatnim czasie i doprowadziło to do wzrostu cen energii – mówił premier. Za tę sytuację obwiniał działania rosyjskiego Gazpromu.
Premier podkreślał wiele razy, że powodem kryzysu energetycznego w Europie jest nadmierne uzależnienie się od dostaw gazu z Rosji, co wpływa na cenę żywności i pozostałych usług. Przypomina, że Polska przed tym przestrzegała.
– Drugą przyczyną wzrostu cen są spekulacje na rynku tzw. uprawnień do emisji CO2 – zaznaczył premier. – Działania w obszarze klimatycznym muszą uwzględniać zróżnicowanie rynku energii, dlatego walczyliśmy o to, żeby Komisja Europejska uwzględniła w miksie możliwość budowy elektrowni gazowych i nuklearnych jako tych, które mogą być paliwem przejściowym – dodał.
Czytaj także:

"Szturm migracyjny"

Drugi temat to kwestia migracji. Premier podkreślił stanowisko Polski, że granice zewnętrzne UE muszą być należycie chronione.
Morawiecki zapewnił, że przedstawił sytuację na wschodniej granicy Polski, co spotkało się całkowitym poparciem.
– Wszystko to, co opisywałem, przedstawiając jednocześnie ryzyka związane ze "szturmem migracyjnym", który jest sztucznie wywołany przez reżim Łukaszenki i mocodawców z Rosji, zostało przyjęte przez zgromadzonych – przekazał premier.
Dodał, że w tej kwestii Rada Europejska nie ma wątpliwości, kto jest odpowiedzialny za destabilizację sytuacji na wschodniej granicy Polski.
Premier zaznaczył, że RE nie zaakceptuje prób instrumentalnego wykorzystywania ruchów migracyjnych do wywierania presji i destabilizacji sytuacji w Unii Europejskiej.

Polska praworządność

Premier odniósł się również do kwestii praworządności. – Polska nie ma problemów z praworządnością. Niektóre państwa źle rozumieją nasze reformy - przekazał.
Premier przedstawił kwestie związanym z bieżącym stanem praworządności.
Jak podkreślał, wiele przywódców państw przekazało w rozmowach, że "spór musi znaleźć ujście w debacie". - Unia Europejska jest organizacją międzynarodową, która otrzymała szerokie kompetencje, ale nie jest przecież państwem. Nie jest superpaństwem. Na to się nikt nie godził w Europie - stwierdził premier.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut