Adam Buksa strzela za Oceanem aż miło, tym razem dwa razy kierował piłkę do siatki rywali
Adam Buksa strzela za Oceanem aż miło, tym razem dwa razy kierował piłkę do siatki rywali Fot. USA TODAY Network/Sipa USA/East News

New England Revolution zremisowało 2:2 (0:2) wyjazdowe starcie z Orlando City, a bohaterem meczu został Adam Buksa, który strzelił dwa gole w drugiej połowie i uratował punkt swojej ekipie. Polski snajper ma już na koncie 16 bramek w obecnym sezonie, po meczu został nominowany do nagrody zawodnika kolejki.

REKLAMA
Adam Buksa wszedł po przerwie w meczu Orlando City - New England Revolution, gdy jego zespół przegrywał 0:2. Polak strzelił jednak dwa gole i uratował drużynie cenny punkt na Florydzie. Do siatki gospodarzy trafił najpierw w 81. minucie, a później już w doliczonym czasie gry głową doprowadził do remisu.
Polak ma już na koncie 16 bramek w obecnym sezonie i jest wiceliderem strzelców Major League Soccer. Najlepszy w lidze póki co jest Norweg Ola Kamara (DC United), który zgromadził 17 trafień. Tuż za nim plasują się: Adam Buksa (New England Revolution), Peruwiańczyk Raul Ruidiaz (Seattle Sounders) i Węgier Daniel Salloi (Sporting Kansas City). Wszyscy mają po 16 bramek.

Ekipa New England Revolution zajmuje pierwsze miejsce w Konferencji Wschodniej MLS, w rozegranych dotychczas 32 meczach wywalczyła 70 punktów. Wyprzedza bardzo pewnie o 21 punktów Philadelphię Union Kacpra Przybyłki. Adam Buksa jest liderem ekipy, która ma już pewny awans do ćwierfćinału play-off.


Kolejny mecz The Revs rozegrają w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego (godz. 1:00) na swoim Gillette Stadium, a ich rywalem będą Colorado Rapids. Z kolei w niedzielę podejmą Inter Miami, czyli klub należący do Davida Beckhama. 25-letni Adam Buksa piłkarzem Revolution jest od stycznia 2020 roku, w USA wyrósł właśnie na gwiazdę MLS.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut