Joanna Scheuring-Wielgus o Rafale Trzaskowskim.
Joanna Scheuring-Wielgus o Rafale Trzaskowskim. Fot. Piotr Molecki/East News

Joanna Scheuring-Wielgus w porannej rozmowie z Onetem odniosła się do organizowanego w Warszawie Marszu Niepodległości i roli władz miasta. – Chciałabym, żeby prezydent Trzaskowski był w końcu stanowczy – mówiła w programie posłanka Lewicy.

REKLAMA
Marsz Niepodległości ma przejść ulicami Warszawy tradycyjnie 11 listopada. Chociaż jeszcze kilka dni temu było wiele znaków zapytania, bo pojawiły się informacje, że pozwolenie na organizowanie cyklicznego wydarzenia może nie być przedłużone z powodu braku odpowiedniego wniosku. W tym roku na tej samej trasie Grupa "14 Kobiet z Mostu" zgłosiła swój marsz.
Wojewoda mazowiecki nadał w 2017 roku Marszowi Niepodległości status zgromadzenia cyklicznego. Zgoda obowiązywała przez cztery lata, więc w tym roku wygasła. Jednak pod koniec września Stowarzyszenie Marsz Niepodległości wystąpiło o nowe pozwolenie do wojewody mazowieckiego. Marsz będzie miał też pierwszeństwo przed innymi manifestacjami, które miały się odbyć na jego trasie, bo ma status wydarzenie cyklicznego.
Czytaj także:

Marsz Niepodległości

O zbliżający się marszu została zapytana posłanka Joanna Scheuring-Wielgus w programie "Onet Rano".
– Chciałabym, żeby prezydent Trzaskowski był w końcu stanowczy i powiedział, że nie zgadza się na to, żeby 11 listopada przez Warszawę szły grupy osób, które krzyczą "śmierć wrogą ojczyzny" i hasła, które na ulicach już nigdy nie powinny się pojawić – mówiła posłanka Lewicy.
Scheuring-Wielgus stwierdziła też, że rządzący mają problem z grupami faszyzującymi.
– Oni poprzez swoją negatywną retorykę odbierają w sondażach pewne głosy PiS. Jest jeszcze jeden element tej układanki. To Zbigniew Ziobro, który próbuje być jeszcze bardziej antyunijny niż Konfederacja. Po co to robi? Aby być liderem tej strony konserwatywno-nacjonalistycznej i wygrać w którymś momencie, gdy Kaczyński przestanie być szefem PiS. To czysto polityczne działania, ale bardzo nam szkodzące – zauważa posłanka.

Trzaskowski o Marszu Niepodległości

Wcześniej w tym samym programie Rafał Trzaskowski stwierdził, że wojewoda, wydając swoją decyzję, zignorował argumenty władz Warszawy, które sprzeciwiały się organizacji Marszu Narodowców.
– W mojej ocenie, według obowiązujących przepisów, nie powinno dojść do Marszu Niepodległości. Nie ma miejsca na faszyzm w Warszawie, bo jest ona zbyt naznaczona historią - stwierdził w rozmowie z Onetem prezydent stolicy.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut