
Członkowie ABBY potwierdzili, że formacja kończy karierę. – To już ten czas – przyznał Benny Andersson. Album "Voyage", który ukaże się już wkrótce, ma być ostatnią pozycją w ich dyskografii.
REKLAMA
Niespełna dwa miesiące temu informowaliśmy w naTemat.pl, że ABBA po 40 latach przerwy wraca z nową płytą. Muzycy premierowo zaprezentowali utwory i zapowiedzieli trasę koncertową. Jednak radość ich fanów nie trwała długo, ponieważ zespół właśnie ogłosił, że kończy karierę.
O tej decyzji w rozmowie z serwisem "The Guardian" poinformowali Benny Andersson i Bjorn Ulvaeus. Zaznaczyli, że "Voyage" będzie ich ostatnim dziełem. – To koniec, to już ten czas – przekazał Anderson.
Twórcy szwedzkiego zespołu zaznaczyli, że w 1982 roku nikt z ich zespołu nie mówił o zakończeniu współpracy. – Nigdy nie powiedzieliśmy 'kończymy' w 1982 roku. Nigdy nie powiedziałem, że ABBA nie powróci. Ale teraz mogę powiedzieć: to koniec – oświadczył członek ABBY.
Nowa płyta ABBY "Voyage"
Członkowie kapeli – Benny Andersson, Anni-Frid (Frida) Lyngstad, Agnetha Fälskog i Björn Ulvaeus – zaprezentowali we wrześniu dwa nowe single: "I Still Have Faith With You" i "Don't Shut Me Down".Oba utwory znajdą się na nadchodzącym, 10-utworowym albumie "Voyage". Płyta, która będzie pierwszym studyjnym albumem grupy od czasu "The Visitors", ukaże się 5 listopada tego roku.
ABBA ogłosiła również, że zostanie zorganizowana nowoczesna, wirtualna trasa koncertowa, podczas której wszyscy czterej członkowie zespołu pojawią się na scenie w formie cyfrowych hologramów.
Czytaj także: