Samochód kierowany przez 30-latka wjechał w grupę uczniów w niemieckim landzie Hesja.
Samochód kierowany przez 30-latka wjechał w grupę uczniów w niemieckim landzie Hesja. Fot. hessenschau/YouTube (screen)

​W Witzenhausen w Niemczech 30-letni mężczyzna wjechał samochodem w grupę dzieci. Do wypadku doszło 300 metrów od szkoły. Mimo szybkiej reanimacji, jednej dziewczynki nie udało się uratować. Brat bliźniak zmarłej 8-latki był świadkiem wypadku.

REKLAMA

Auto wjechało w grupę uczniów

Trzy dziewczynki w wieku 7 i 8 lat zostały poważnie ranne w wyniku zdarzenia. Jednej z nich nie udało się uratować, mimo podjętej resuscytacji. 8-latka zmarła w szpitalu. Jak podaje niemiecki "Bild" na miejscu wypadku był też brat bliźniak zmarłej dziewczynki.

Mały samochód zjechał z drogi z nieznanej jeszcze przyczyny i wjechał na chodnik. W tym czasie do szkoły podstawowej szła pięcioosobowa grupa uczniów. Z tej grupy, trzech uczniów zostało potrąconych przez samochód.

Rzecznik lokalnej policji w piątek po południu przekazał, że obrażenia potrąconych dziewczynek są poważne, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
30-letni kierowca również został poważnie ranny w zderzeniu i został przewieziony do szpitala. Podobnie jak ofiary, mężczyzna mieszka w Witzenhausen.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut