
Dlaczego manipuluje pan faktami i szczuje pan na Polskę? – takie pytanie zadał w piątek Donaldowi Tuskowi pracownik TVP Info. Pytanie nawiązywało do ostatniego wpisu lidera PO na Twitterze, w którym polityk poinformował, że podczas Kongresu USA dyskutowano o wycofaniu wojsk amerykańskich z naszego kraju. Co odpowiedział anonimowi z TVP Donald Tusk? Między innymi zaapelował do premiera Morawieckiego.
REKLAMA
Podczas piątkowej konferencji prasowej nie zabrakło wymownego komentarza Donalda Tuska na temat działalności TVP i decyzji podejmowanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Powodem do konkretnych podsumowań było pytanie zadane liderowi Platformy Obywatelskiej przez anonimową osobę z TVP Info.
"W nawiązaniu do pana wypowiedzi na temat Kongresu w USA i rzekomych gróźb wycofania wojsk z USA w Polsce, dlaczego manipuluje pan faktami i szczuje pan na Polskę?" – zapytał Donalda Tuska pracownik narodowego nadawcy.
Tusk odpowiedział, że nie ma zwyczaju reagować na anonimy, bo "nacechowane są zwykle wyjątkową agresją", ale tym razem zdecydował się udzielić komentarza. Podkreślmy, że anonim nawiązał w swoim pytaniu do czwartkowego wpis Donalda Tuska na Twitterze, w którym lider PO skwitował dwie sprawy.
"Kongres USA dyskutuje o możliwych sankcjach na Polskę i wycofaniu wojsk amerykańskich z naszego kraju. Tego samego dnia PiS ustami posła Kowalskiego wskazuje 2027 rok jako datę referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii. Tak wygląda zdrada stanu" – napisał w czwartek rano na Twitterze lider PO.
Do tego wpisu odniósł się nawet sam premier Mateusz Morawiecki, który ocenił, że informacje, jakie Tusk napisał o Kongresie to "kolejny fake news" i zaapelował do byłego premiera, aby ten za swoje słowa przeprosił.
"Otóż napisał, że 'Kongres USA dyskutuje o możliwych sankcjach na Polskę i wycofaniu wojsk amerykańskich z naszego kraju'. Każdy może w mniej niż minutę sprawdzić, że nic takiego nie miało miejsca, ale minęło już wiele godzin od tego wpisu i lider Platformy nadal go nie sprostował" – napisał premier.
Co anonimowi z TVP odpowiedział Donald Tusk? – Ja się nie dziwię, że TVP Info i wszystkie te szczujące na Polaków i na opozycję ośrodki propagandy rządowej wpadły w taką nerwowość, łącznie z premierem Morawieckim, który też wpadł w panikę – ocenił szef PO.
Jak podkreślił, w amerykańskim Kongresie najważniejsza jest Komisja Helsińska, która dyskutowała na temat stanu demokracji w Polsce i w momencie tej dyskusji pojawiła się debata na temat relokacji wojsk.
Przypomnijmy, że podczas debaty padły bardzo mocne słowa dotyczące obecności Polski w NATO. Deputowana Heather Conley wskazywała, że działania polskiego rządu osłabiają spójność sojuszu. Przekonywała też, że Ameryka musi zmienić swoją strategię wobec Warszawy i Budapesztu. – Być może powinniśmy rozważyć zmianę lokalizacji naszych wojsk w regionie – mówiła Conley dodając, że mówi to "z bólem serca".
W opinii byłego premiera powinno się tak naprawdę zwrócić uwagę na fakt, że "rząd PiS zrujnował naszą reputację". – Doczekaliśmy się takich czasu, że o Polsce mówi się w Waszyngtonie właściwie ostrzej niż wtedy, kiedy Polska była częścią obozu komunistycznego, to się po prostu w głowie nie mieści – wskazał Donald Tusk.
– Mój apel do pana Morawieckiego jest taki: Kłamstwo nie jest bezkarne i ma krótkie nogi, więc moim zdaniem pan premier nie powinien kłamać tylko podejmować decyzje – podsumował były premier.
Jak podkreślił, w sprawie naszych relacji z UE czy też naszej sytuacji w NATO trzeba podejmować decyzje i to decyzje, które "powinny naprawić polską demokrację". – A jak na razie jesteście odpowiedzialni, rząd PiS oraz wasze media, za zrujnowanie opinii na temat Polski nawet w Stanach Zjednoczonych – dodał lider PO.
