Zwłoki na siłowni w Galerii Pestka w Poznaniu.
Zwłoki na siłowni w Galerii Pestka w Poznaniu. fot. Stefan Kot/REPORTER

W ostatnim czasie media informowały o dwóch śmiertelnych wypadkach w warszawskich Złotych Tarasach. Podobne zdarzenie miało miejsce w szczecińskim centrum handlowym. W piątek doszło do kolejnej tragedii. Zwłoki mężczyzny zostały znalezione na terenie siłowni w Galerii Pestka w Poznaniu.

REKLAMA

Zwłoki mężczyzny znalezione na siłowni w poznańskim centrum handlowym

"Głos Wielkopolski" podaje, że 5 listopada po godzinie 17 policja otrzymała zawiadomienie o znalezieniu zwłok mężczyzny na terenie siłowni w poznańskim centrum handlowym. Z relacji świadków wynika, że lokal natychmiast został zamknięty, a klienci wyproszeni.
Czytaj także:
Szczegółowe okoliczności zdarzenia będą teraz ustalane. – Wiek mężczyzny nie jest znany. Koroner jest w drodze i to on ustali, co się wydarzyło – przekazał rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

Kolejna tragedia w centrum handlowym

To już czwarte tragiczne zdarzenie w centrum handlowym, w ciągu ostatnich kilku dni. 28 października media obiegły informacje o wypadku w Złotych Tarasach. Około 40-letni mężczyzna spadł z ruchomych schodów.
"Super Express" donosił, że przed zdarzeniem klient mógł dostać ataku padaczki. Pomimo akcji ratunkowej, nie udało się przywrócić jego funkcji życiowych. Z kolei 2 listopada także w Złotych Tarasach zginęła około 40-letnia kobieta, która spadła z wysokości kilkunastu metrów.
Po tych wydarzeniach dyrekcja galerii handlowej wydała oświadczenie. "Wstępne ustalenia wskazują, że osoby zmarłe w ww. dniach, targnęły się na własne życie. (...) Wszelkie pytania dotyczące przyczyn wydarzeń oraz postępów w obu śledztwach prosimy kierować do wymienionych organów" – czytamy.
Niespełna dzień później, 3 listopada "Gazeta Wyborcza" przekazała wiadomości o kolejnym incydencie, tym razem z udziałem 13-latki. Uczennica miała skoczyć z łącznika pomiędzy nową częścią szczecińskiej galerii a odkrytym parkingiem.
Na miejscu stawiły się służby ratunkowe oraz policja, jednak nie udało się uratować dziewczynki. Nadzór nad sprawą przejęła prokuratura. Z relacji "Wyborczej" wynika, że najprawdopodobniej doszło do samobójstwa.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut