
W nocy przed Narodowym Świętem Niepodległości ktoś pomalował na tęczowo kawałek Mostu Poniatowskiego w Warszawie. Służby szybko zajęły się dziełem nieznanej osoby.
O tym, że ktoś postanowił w nocy ozdobić trasę przemarszu narodowców, dowiadujemy się z profilu Nowa Warszawa na Facebooku. Opublikowano dwa zdjęcia, na których widać pomalowany na tęczowo kawałek jezdni, a konkretnie torowisko tramwajowe. "W nocy ktoś pomalował na tęczowo Most Poniatowskiego, czyli dzisiejsze miejsce przemarszu narodowców" – czytamy.
Rzeczniczka stołecznego ratusza Monika Beuth-Lutyk potwierdziła "Gazecie Wyborczej", że policja przekazała zgłoszenie o namalowanej tęczy ok. godz. 4 rano 11 listopada. – Tęcza została namalowana na torowisku kredą. Zajęły się tym Służby Oczyszczania Miasta, które do godz. 5 usunęły malunki – poinformowała Beuth-Lutyk.
11 listopada i marsz narodowców
11 listopada ulicami Warszawy przejdzie Marsz Niepodległości. Wydarzenie, które według sądów nie może być uznawane dalej za cykliczne i nie może mieć pierwszeństwa przed innymi zgromadzeniami, zorganizuje Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Dzięki temu będzie miało charakter państwowy i przestanie podlegać przepisom o zgromadzeniach.
Marsz Niepodległości ruszy tradycyjnie z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy. W tym roku trwają tam prace budowlane, więc w okolicy znajduje się wiele potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów.
Czytaj także: "Dla nas wiążące są uwagi policji, a nie Bąkiewicza". Ratusz o "odgruzowaniu" ronda Dmowskiego
Policja opublikowała nawet zasady bezpieczeństwa dla dziennikarzy, którzy wybierają się 11 listopada na Marsz Niepodległości, aby relacjonować to wydarzenie. Kilka punktów zwraca szczególną uwagę, zwłaszcza ten o unikaniu noszeniu dokumentów na szyi i przygotowaniu kasku.
Już kilka razy podczas marszu dochodziło do ataków na dziennikarzy. W 2011 r. dwóch 21-latków podpaliło wóz transmisyjny TVN. Rok temu poważnie ucierpiał Tomasz Gutry, fotoreporter "Tygodnika Solidarność", który został ranny w twarz przez strzał z broni gładkolufowej. Z jego relacji wynikało, że strzał padł z odległości pięciu metrów.
Podczas Marszu Niepodległości ucierpiał też fotoreporter "Newsweeka", Adam Tuchliński, został on uderzony pałką w tył głowy i zepchnięty ze schodów. Zaatakowano również Renatę Kim z tej samej redakcji i Przemysława Stefaniaka z "Krytyki Politycznej". Uderzony przez policjanta został także Jakub Kamiński z agencji East News.
Tegoroczny Marsz Niepodległości będzie miał charakter państwowej uroczystości. W poprzednim roku podczas marszu dochodziło do niebezpiecznych sytuacji i bójek z policjantami. Jeden z uczestników marszu wrzucił racę do mieszkania przy al. 3 Maja. Mężczyzna chciał trafić w inny balkon tam, gdzie wisiały tęczowa flaga i baner Strajku Kobiet, jednak źle wycelował i zapłonęło mieszkanie Stefana Okołowicza, znawcy twórczości Stanisława Ignacego Witkiewicza.