Lionel Messi i jego koledzy z Paris Saint-Germain będą chcieli po raz drugi ograć w Lidze Mistrzów Manchester City.
Lionel Messi i jego koledzy z Paris Saint-Germain będą chcieli po raz drugi ograć w Lidze Mistrzów Manchester City. Fot. AP/Associated Press/East News

Po wtorkowych meczach sześć zespołów jest już pewnych awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jest zatem jeszcze sporo miejsc do obstawienia, a środowe pojedynki zapowiadają się arcyciekawie. Hitowo będzie w Manchesterze, Madrycie, Lizbonie, a nawet w Tyraspolu.

REKLAMA
Ten ostatni z przypadków jest kierunkiem nieoczywistym, dlatego szczególne wyróżnienie. W grupie D poza ostatnim Szachtarem Donieck, każda z drużyn może awansować.
Najbliżej jest tego Real Madryt, który w środę zagra z Sheriffem Tyraspol. Absolutną rewelacją tej edycji Ligi Mistrzów. Mistrz Mołdawii ma na swoim koncie sześć punktów, w tym zwycięstwo w Madrycie (2:1) z końcówki września.
Real będzie chciał się zrewanżować. Wygraną w Tyraspolu odniósł w poprzedniej kolejce Inter Mediolan (3:1), więc ta sztuka jest możliwa.
Mecz w Tyraspolu jako sędzia główny poprowadzi Szymon Marciniak.
Gdyby szukać hitu środowych gier, takim zapowiada się rywalizacja w grupie A i mecz na szczycie, Manchester City kontra Paris Saint-Germain. Pierwsze starcie zakończyło się zwycięstwem Paryżan (1:0). Gola na wagę trzech punktów zdobył Lionel Messi.
Anglicy zapewne będą chcieli się zrewanżować za tamten pojedynek. W podobnym położeniu, choć jako wicelider, podchodziła do wtorkowego meczu londyńska Chelsea. Obrońcy pucharu LM z poprzedniego sezonu po porażce (0:1) w Turynie z Juventusem, zrewanżowali się z nawiązką w drugim pojedynku (4:0).
Co ciekawe, mecz na antenie TVP Sport skomentuje po raz pierwszy od czterech miesięcy - w wydaniu futbolowym - powracający przed mikrofon, Dariusz Szpakowski.
Ciekawie powinno też być w grupie B, gdzie o życie będzie walczyć AC Milan. Wicemistrz Italii ma tylko punkt po czterech meczach, który zdobył w ostatniej kolejce, remisując (1:1) na własnym terenie z FC Porto.
Teraz wyzwanie będzie dużo większe, bo Włochom przyjdzie zagrać na wyjeździe z Atletico Madryt. Porażka Milanu przekreśli szanse na awans, remis właściwie też niewiele da. Atletico też ma o co grać. Póki co jest trzecie, z punktem straty do mistrzów Portugalii.
Ważne granie czeka również mających sporą grupę kibiców w Polsce, piłkarzy BVB. Dortmundczycy zagrają na wyjeździe ze Sportingiem Lizbona. W tabeli grupy C niezagrożony jest Ajax Amsterdam, z kompletem zwycięstw i pewnym awansem do 1/8 finału.
Borussia będzie musiała się mocno napocić, żeby wyjść obronną ręką ze swojego najważniejszego meczu tej fazy rozgrywek. Niemiecki klub będzie musiał sobie radzić bez kilku ważnych postaci. Nie zagrają m.in. Erling Haaland (kontuzja) oraz Mats Hummels (pauza za czerwoną kartkę).
Pewne miejsca w 1/8 finału są: Bayern Monachium, Juventus, Ajax, Liverpool, Manchester United oraz Chelsea.
5. kolejka Ligi Mistrzów (środa, 24.11)
grupa A
Manchester City - Paris Saint-Germain (21.00)
FC Brugge - RB Lipsk (21.00)
grupa B
Atletico Madryt - AC Milan (21.00)
Liverpool FC - FC Porto (21.00)
grupa C
Besiktas Stambuł - Ajax Amsterdam (18.45)
Sporting Lizbona - Borussia Dortmund (21.00)
grupa D
Inter Mediolan - Szachtar Donieck (18.45)
Sheriff Tyraspol - Real Madryt (21.00)
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut