Mat. prasowy

Jak wiadomo, naprawdę dobre słuchawki bezprzewodowe mogą przenosić nas do urzekającego świata dźwięków. Jednak firma Huawei postanowiła pójść o krok dalej i stworzyć coś, czego jeszcze nie było. Coś, co zachwyca zarówno uszy, jak i zmysł wzroku.

REKLAMA
Inspiracją była pomadka do ust. Wyrafinowana, stylowa i, dzięki połączeniu głębokiej czerni z blaskiem złota oraz soczystą czerwienią, ponadczasowo elegancka. Spójrz na to etui ze stali nierdzewnej, a zachwycą cię powierzchnie, które – to efekt aż trzydziestu misternych procesów produkcyjnych – połyskują zmysłowo i są gładkie niczym lustro.
logo
Mat. prasowy

Teraz odchyl górną część etui (procesowi towarzyszy delikatny, miły dla ucha odgłos, kojarzący się ze zdejmowaniem nasadki z luksusowej szminki), a ujrzysz główne bohaterki owego tekstu. Oto one: słuchawki, których kształt jest zarazem wyrafinowany i ergonomiczny – są nie tylko bardzo komfortowe, lecz także pewnie trzymają się w uszach.
Połącz je ze swoim urządzeniem (lub też dwoma, gdyż FreeBuds Lipstick mogą jednocześnie współpracować np. ze smartfonem i komputerem), a przekonasz się, co firma Huawei rozumie pod hasłem "piękno w każdym dźwięku".
Producent zastosował tutaj ogromną dawkę "technologicznej magii" – to m. in. kompozytowe membrany i dynamiczne przetworniki o średnicy 14,3 mm – dzięki której słuchawki oferują pełne, głębokie, klarowne i bardzo bogate brzmienie.
logo
Mat. prasowy

Dodajmy: w każdych warunkach. Gwarny korytarz albo biuro? Tramwaj albo pociąg? A może park, którym przechadzasz się w naprawdę wietrzny dzień? Zaawansowany system aktywnej redukcji hałasu (ANC 2.0) zadba o to, aby odcinać cię niepożądanych dźwięków, które mogłyby przeszkadzać czy to w syceniu się ulubioną muzyką, czy też w trakcie rozmów telefonicznych.
Choć każda z owych "pchełek" waży zaledwie 4,1 g (oto kolejny z elementów sprawiających, iż mamy tutaj do czynienia ze słuchawkami bardzo, ale to bardzo komfortowymi), mieści wydajny akumulator, który wystarczy na 2,5 lub 4 godziny pracy, w zależności od tego, czy postanowisz korzystać z systemu ANC.
Chcesz podładować słuchawki? Wsuń je do etui, które zaserwuje im odpowiedni zastrzyk energetyczny. Co istotne, wszystko odbywa się w sposób błyskawiczny – ładowanie od zera do stu procent zajmuje około godziny.
Bateria wbudowana w etui pozwala powtórzyć tę procedurę pięciokrotnie, sprawiając, że zanim nadejdzie konieczność rozejrzenia się za gniazdkiem elektrycznym, z Huawei FreeBuds Lipstick możesz korzystać do 22 godzin.
Jak przystało na urządzenie dedykowane kobietom, jego pracą steruje się w sposób naprawdę subtelny, przy pomocy delikatnych gestów wykonywanych na ich powierzchni. Podwójne dotknięcie słuchawek, przytrzymanie na nich opuszka, bądź też muśnięcie w górę albo w dół – wszystko to wystarczy, aby np. zatrzymać/ włączyć piosenkę, zakończyć rozmowę telefoniczną, uruchomić asystenta głosowego, przełączyć tryb pracy albo też zmienić poziom głośności.
Choć słuchawki Huawei FreeBuds Lipstick są jednym z owych wysublimowanych akcesoriów premium, które kupujemy oczami, błyskawicznie zachwycają również nasze uszy i… nos. Warto bowiem dodać, że zapakowano je w pachnące pudełko upominkowe.
logo
Mat. prasowy

Marzysz o zapewnieniu ulubionym dźwiękom unikalnej oprawy? Koniecznie zajrzyj pod ten adres.

Artykuł powstał we współpracy z Huawei.