
Smutna informacja dla śląskiej piłki - nie żyje Erwin Wilczek. Piłkarz, który zapisał się na kartach historii największą liczbą zdobytych tytułów na krajowym podwórku. Piętnaście trofeów zdobył z jednym klubem, Górnikiem Zabrze. Były reprezentant Polski zmarł w wieku 81. lat.
REKLAMA
Dla nieco młodszych kibiców Górnik Zabrze nie jest oczywistym wyborem w przypadku sukcesów na arenie polskiej oraz w europejskich pucharach. A jednak, śląska drużyna może się pochwalić bardzo dużymi sukcesami w XX wieku.
Jednym z piłkarzy, który brał udział w dominacji Górnika w polskim futbolu był właśnie Erwin Wilczek. O śmierci piłkarza poinformował we wtorkowy wieczór na Twitterze dziennikarz wywodzący się ze Śląska, Paweł Czado.
Swojej legendzie kilka osobnych tekstów poświęcił również na oficjalnej stronie klubowej Górnik. M.in. w ten sposób wspominając Wilczka:
"W barwach ukochanego Klubu zdobył aż 15 trofeów. Na swoim koncie miał 9 tytułów Mistrza Polski i 6 triumfów w Pucharze Polski. W Górniku zadebiutował jako 18-latek u boku doświadczonego Ernesta Pohla i w swoim pierwszym meczu zdobył dwie bramki. Nazywano go mózgiem zespołu, który nie miał sobie równych w kraju i z powodzeniem walczył z najlepszymi ekipami w Europie. W Górniku rozegrał łącznie blisko 400 oficjalnych meczów, zdobywając 126 bramki."
Warto też dodać, że Górnik z Wilczkiem w składzie w 1972 roku dotarł do finału Pucharu Zdobywców Pucharów, czyli dzisiejszym odpowiedniku Ligi Mistrzów. Ostatecznie zabrzanie przegrali, ale to pokazuje jaką potęgą był ówczesny Górnik, nie bojący się w europejskiej piłce żadnego przeciwnika.
"Żegnamy legendarnego piłkarza. Człowieka wielkiego, ale skromnego i życzliwego, który nie lubił rozgłosu, choć na boisku należał do najlepszych. Gdyby grał dziś, pewnie broniłby barw najlepszych klubów w Europie." – dodają przedstawiciele Górnika.
Czytaj także: