
5 grudnia minął rok od śmierci Wojciecha Zabłockiego. Człowieka o szerokiej skali talentów. Mistrza świata i medalisty olimpijskiego w szermierce, nazywanego ostatnim z "Wołodyjowskich". Architekta, którego dzieło znajduje się m.in. w samym sercu Katowic. A życie jest historią, obok której nie można przejść obojętnie. Jeśli go nie pamiętacie, to na pewno przypomni się wam jako mąż słynnej aktorki Aliny Janowskiej, którą opiekował się do ostatnich dni.
