FC Barcelona tym razem pojawiła się w mediach za sprawą skandalu pedofilskiego z udziałem jej trenera młodzieży.
FC Barcelona tym razem pojawiła się w mediach za sprawą skandalu pedofilskiego z udziałem jej trenera młodzieży. Fot. VI Images / Maurice van Steen/EAST NEWS

Szokujące wieści z Katalonii. Wieloletni trener młodzieży FC Barcelona, Albert Benaiges - został oskarżony o molestowanie seksualne swoich podopiecznych. Hiszpański portal ARA dotarł do ponad 60. ofiar byłego koordynatora La Masii. Ich zeznania są wstrząsające, a sam oskarżany nie uważa, że zrobił coś złego.

REKLAMA
Hiszpańskie środowisko piłkarskie jest w szoku. Albert Benaiges to znany i szanowany człowiek związany z młodzieżową częścią FC Barcelona. Kataloński klub od lat mógł liczyć na rzetelną pracę swojego szkoleniowca, który stał na czele La Masii, jako koordynator grup młodzieżowych.
Hiszpański portal ARA nie ma jednak wątpliwości. Dziennikarze dotarli do ponad 60. ofiar, które opowiedziały o praktykach byłego już pracownika FCB.
71-letni Benaiges został bowiem zwolniony 2 grudnia, kiedy tylko pojawiły się wieści, że w jego sprawie prowadzone jest śledztwo. Co ciekawe, doświadczony trener powrócił do Barcelony po kilku latach przerwy, razem z Joanem Laportą, szefem klubu.
Dziennikarskie śledztwo przeprowadzone przez hiszpański portal odkrywa szokujące fakty. Benaiges m.in. przyznał się do zbiorowej masturbacji w szatniach chłopców i dziewczynek. Zaznaczył jednak, że nigdy nie dotykał żadnego ze swoich podopiecznych.
Zdaniem dziennikarzy proceder pedofilski w wydaniu byłego trenera Barcelony był jednak dużo poważniejszy pod względem skali. Słowa ofiar 71-letniego dzisiaj szkoleniowca nie pozostawiają wątpliwości.
– Wychodziłeś z jadalni, a on tam był. Zabierał nas na siłownię, gdzie odbywały się zabawy w szczypanie w majtki. Gra w ściskanie jego członka – opowiadają o praktykach Benaigesa ofiary, które były molestowane w latach 80. Mając wówczas odpowiednio dziesięć i jedenaście lat.
W materiale przytaczane są historie, w które z perspektywy lat pracy oraz pozytywnej opinii o doświadczonym szkoleniowcu, aż trudno uwierzyć. Z drugiej strony, zachowanie szczegółów przytaczanych opowieści oraz skala, na jaką działał Benaiges, jest trudna do podważenia. Przynajmniej na podstawie przedstawionego materiału.
Wiele "zabaw" postrzeganych przed młodych podopiecznych jako rodzaj gry, z perspektywy czasu okazywało się niczym innym, jak rodzajem molestowania seksualnego przez trenera-koordynatora.
Szkoleniowiec zarządzał młodzieżową częścią katalońskiego klubu przez 20 lat.
– Zabierał nas do domu, by pokazywać trofea, a po drodze wypożyczał filmy pornograficzne, które z nami oglądał. Pamiętam, że nas dotykał – wspominają kolejne ofiary Benaigesa.
Głos w sprawie zabrał również oskarżany przez portal.
– Teraz nie zrobiłbym żadnej z tych rzeczy. Żałuję, choć nie uważam, że zrobiłem coś złego. Jeśli kogoś skrzywdziłem to nie zrobiłem tego celowo. Adoptowałem dziecko. Nikogo do niczego nie zmuszałem [...] Mam czyste sumienie.
– Musiałam chodzić do psychologów. Miałam problemy w związku, bo byłam na siebie zła, że ​​nic nie zrobiłam. Mam koszmary, bo myślę, że zostanę zgwałcona. Za każdym razem, gdy się suszę, pamiętam go. Bardzo ciężko mi być sam na sam z mężczyzną, robi mi się niedobrze na myśl, że mnie dotknął – wyznaje jedna z ofiar.
Czytaj także: