
Ja mam mieszane uczucia co do własnego angażowania się w komentowanie bieżących spraw. To trudny temat, aktualnie staram się zagryzać zęby i nie wchodzić w to szambo w ogóle, choć rząd PiS-u uważam za dramatyczny, dla partykularnych partyjnych interesów doprowadzający kraj nie tylko do katastrofy gospodarczej, ale przede wszystkim do szaleństwa. Niestety nie oznacza to, że nie widzę głupoty opozycji, choć z dwojga złego nie miałbym sekundy wahania i wybrał opozycję.