
Mama Tymka była w ciąży, gdy dowiedziała się o raku. Po urodzeniu synka okazało się, że dziecko cierpi na rdzeniowy zanik mięśni zwany SMA. Teraz rodzina prosi o wsparcie w leczeniu.
REKLAMA
"Jeszcze w ciąży okazało się, że mam raka. Potem urodził się Tymuś, a 8 dni później zadzwonił telefon ze szpitala. ‘Pani syn ma SMA, rdzeniowy zanik mięśni’ – usłyszałam. Dwa bolesne ciosy od losu, po których tak trudno się podnieść" – napisała w opisie zbiórki pieniężnej mama chłopca. Jak sama zapowiedziała, ma zamiar walczyć o swoje życie, ale najważniejsza jest dla niej walka o zdrowie synka.
O nowotworze kobieta dowiedziała się w ciąży podczas badania cytologicznego. Nie miała na szczęście żadnych przerzutów. Potem w październiku na świat przyszedł mały Tymuś. "Babcia Tymka zasugerowała nam zbiórkę na najdroższy lek świata, który zatrzymuje SMA. Dla naszego synka to ogromna szansa, że będzie żył jak każde zdrowe dziecko! O ile zdążymy podać go przed pierwszymi objawami" – tłumaczy matka.
Jak pisaliśmy wcześniej w naTemat, szacuje się, że w Polsce żyje około 1000 osób chorych na rdzeniowy zanik mięśni. Każdego roku rodzi się kolejne 50. SMA to rzadka choroba układu nerwowego, która ma podłoże genetyczne. Prowadzi ona do nieodwracalnych uszkodzeń komórek nerwowych.
„Chcę spróbować, muszę spróbować, zwłaszcza dlatego, że przede mną walka o życie… Jeśli bym nie zdążyła zrobić wszystkiego dla mojego synka, póki jest jeszcze czas, nigdy bym sobie tego nie wybaczyła” – czytamy na siepomaga.pl.
Link do zbiórki: tutaj
Czytaj także: