
Sytuacja epidemiologiczna wciąż jest bardzo trudna. W województwie pomorskim zaczyna brakować łóżek dla pacjentów zakażonych COVID-19, dlatego w połowie stycznia ponownie zostanie otwarty szpital tymczasowy w Gdańsku. Jednak lokalne władze długo musiały czekać na pozytywną odpowiedź Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie.
REKLAMA
Co prawda w ostatnich dniach liczba wykrywanych nowych przypadków COVID-19 spada, ale nadal jest na wysokim poziomie, przekraczającym 20 tys. zachorowań. Jeszcze bardziej niepokoi liczba zgonów, która dziennie wynosi powyżej 500.
W całym kraju szpitale są lub stają się przeciążone. Leczenie chorych utrudnia coraz mniejsza liczba łóżek, respiratorów i leków wspomagających walkę z infekcją COVID-19. Nie inaczej jest w województwie pomorskim.
W Gdańsku ponownie zostanie otwarty szpital tymczasowy
Szpital tymczasowy w gdańskim AmberExpo już funkcjonował przez kilka miesięcy od marca 2021 roku. Udało się w nim wyleczyć ok. 800 pacjentów. Potem, ze względu na spadek zakażeń, był zamknięty. Jednak teraz zostanie ponownie otwarty.Znowu w bardzo szybkim tempie zaczęło przybywać chorych na COVID-19. Ich przyjmowanie do szpitali i zajmowanie przez nich łóżek, odbiło się znacznie na pacjentach leczonych na inne schorzenia, którym coraz trudniej znaleźć wolne miejsca na oddziałach. Niektóre oddziały trzeba było całkiem zamknąć.
Jak wskazują rozmówcy Onetu, otwarcie szpitala tymczasowego jest wskazane także ze względu na fakt, że w Polsce odnotowano pierwsze przypadki zakażenia Omikronem. Trzeba pamiętać, że wszystkie badania i obserwacje wskazują na to, że jest on o wiele bardziej zakaźny niż inne warianty COVID-19, co – nawet pomimo doniesień o tym, że w jego przypadku przebieg choroby jest zazwyczaj dość łagodny – może się to przełożyć na wzrost hospitalizacji.
Ministerstwo Zdrowia długo zwlekało ze zgodą
O to, by szpital tymczasowy został znowu otwarty, apelowali do Ministerstwa Zdrowia już w zeszłym miesiącu pomorscy urzędnicy. Jednak przez długi czas resort zdrowia nie chciał na to przystać, co zastanawiało, biorąc pod uwagę, że wydawał pozytywne odpowiedzi w przypadku innych takich placówek w kraju.Jak stwierdziła niecały tydzień temu w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Katarzyna Kubicka-Żach z MZ przeszkodą był fakt, że "po trzeciej fali zakażeń koronawirusem nie funkcjonował on jako szpital pasywny, tylko został przywrócony do pierwotnej funkcji".
Gdy ministerstwo dostało od wojewody informacje o tym, że ponowne utworzenie z tego miejsca szpitala tymczasowego zajęłoby 3-4 tygodnie, po konsultacjach z NFZ, postanowiło uruchomić łóżka w innych szpitalach.
Ostatecznie jednak dane dotyczące sytuacji w pomorskich szpitalach przekonały resort o zmianie decyzji na pozytywną. Wojewoda Dariusz Drelich przyznał, że otwarcie szpitala znacznie pomoże, ponieważ na razie z 1 tys. 170 łóżek covidowych w województwie, wolnych pozostaje tylko 70, a prognozy nie są optymistyczne. – Szpital zapewni łącznie kolejnych 300 łóżek, w tym 20 intensywnej terapii – poinformował.
Zaadaptowanie hali AmberExpo na potrzeby stworzenia szpitala tymczasowego nie powinno zająć dużo czasu, jako że miejsce to już w tym roku w ten sposób funkcjonowało. Nadal jednak trzeba zapewnić kadrę i odpowiedni sprzęt, dlatego na otwarcie szpitala trzeba poczekać do połowy stycznia.
