
Elmo to kukiełka występująca na "Ulicy Sezamkowej", której nie trzeba nikomu przedstawiać. Okazuje się, że ten muppet z przeszło 30-letnim stażem może niedługo stracić głos. Kevin Clash, użyczający Elmo głosu, został oskarżony o pedofilię. Przed laty miał utrzymywać kontakty seksualne z szesnastoletnim chłopcem.
Kevin Clash od lat 80. użycza głosu popularnemu bohaterowi "Ulicy Sezamkowej" - sympatycznej kukiełce Elmo. Teraz ten 52-letni mężczyzna wziął urlop na żądanie z powodu oskarżeń o pedofilię. Wszystko za sprawą młodego mężczyzny, który powiadomił prawników programu dla dzieci, że przed laty utrzymywał z Clashem kontakty seksualne, mając zaledwie 16 lat.

Kevin Clash przyznał się częściowo do zarzucanych mu czynów. Zastrzegł, że utrzymywał kontakty seksualne z młodym mężczyzną, lecz miał on być wtedy pełnoletni. Dodał, że sugerowanie pedofilii jest krzywdzące i fałszywe.
Kevin Clash
użyczający głosu kukiełce Elmo z "Ulicy Sezamkowej".
Oskarżający z kolei, po spotkaniu z prawnikami "Ulicy Sezamkowej", musiał wynająć własnego przedstawiciela, który będzie walczył o jego prawa, gdyż odniósł wrażenie, że pracownicy programu dla dzieci "uciszają go". Reprezentuje go kancelaria Andreozzi and Associates, która współpracowała m.in. z jedną z ofiar głośnego procesu Jerry'ego
Sandusky'ego, byłego trenera amerykańskiego footballu skazanego za molestowanie małych chłopców.
Kancelaria wysłała w sierpniu do prawników "Ulicy Sezamkowej" list w sprawie Kevina Clasha. Zarzucano przedstawicielom programu dla dzieci, że broni swojego pracownika używając wizerunku jednej z najbardziej znanych kukiełek i przedkłada dobro Elma nad interes młodego mężczyzny poszkodowanego przez Clasha.
Z kolei prawnicy "Ulicy Sezamkowej" odbijają piłeczkę twierdząc, że oskarżanie o pedofilię Kevina Clasha jest bezpodstawne. Przeprowadzili swoje śledztwo, które oczyszcza ich pracownika. Dodatkowo żądali jakichkolwiek dowodów, które mogłyby świadczyć o pedofilii Clasha. Jednak oskarżyciele niczego nie przysłali.
Przeczytaj też: Jan Paweł II nieświadomie uhonorował pedofila. Biskup chce odebrać mu order, ale Watykan twierdzi, że nie ma prawa
Potencjalnym dowodem ma być e-mail wysłany przez Kevina Clasha do oskarżającego go mężczyzny, w którym pracownik "Ulicy Sezamkowej" miał przyznać się do romansu z
szesnastoletnim, a nie pełnoletnim mężczyzną. Wiadomość jest jednak owiana tajemnicą. Oskarżyciele póki co nie grają tą kartą, a prawnicy "Ulicy Sezamkowej" poddają w wątpliwość jej istnienie. Ukarali jednak Clasha za niewłaściwe stosowanie firmowego maila.
O "Ulicy Sezamkowej" głośno było ostatnio także w kontekście innej "afery" - finansowej. W trakcie kampanii prze wyborami prezydenckimi w USA Mitt Romney stwierdził, że zbyt wiele pieniędzy wydaje się na telewizję produkującą znane show dla dzieci, a w obronie programu i jego najbardziej znanego bohatera, Wielkiego Ptaka, stanął Barack Obama.
Źródło: The Daily Mail