Odpowiedź Banku BPH, współorganizatora akcji Zwykły Bohater do Pani Kingi Matusiak 

REKLAMA
Odnosząc się do Pani wpisu w serwisie NaTemat.pl chcielibyśmy przekazać informacje na temat zgłoszenia Pana Przemka Szalińskiego, jako kandydata w Akcji Zwykły Bohater.
Pani zgłoszenie było złożone zgodnie z regulaminem, jednak nie udało nam się skontaktować z Panem Przemkiem w celu jej potwierdzenia, a jest to warunek umieszczenia zgłoszenia na stronie Akcji. Zostały wykonane 3 telefony: 21 września, br. o godzinie 16:11, 21 września br, o godzinie 17:11 oraz 22 września br, o godzinie 11:50. Pan Przemek nie odebrał telefonu i za każdym razem włączała się poczta głosowa. Zgodnie z regulaminem takie zgłoszenia są usuwane.
Jeśli chodzi o próby skontaktowania się Pani z Redakcją Akcji Zwykły Bohater - wszelkie zgłoszenia, prośby, pytania odbierane były poprzez skrzynkę redakcja@zwyklybohater.pl. Bardzo sumiennie staraliśmy się wyjaśniać wszystkie napływające zapytania. Na wszelki wypadek jednak sprawdziliśmy jeszcze raz skrzynkę przeszukując ją po adresie mailowym, z którego dokonała Pani zgłoszenia. Takiej wiadomości nie znaleźliśmy. 
Historia Pana Przemka, zgłoszona w zeszłym roku wraz z innymi historiami zainteresowała kanał Religia TV. Powstał autorski program Szymona Hołowni pt. „Zwykły Bohater – historie prawdziwe”. W tym programie rozmawiał on z niektórymi osobami zgłoszonymi w ramach I edycji akcji. Osoby te nie były laureatami, ani finalistami akcji, ale ich historie bardzo zainteresowały redakcję i zostały wybrane do programu „Zwykły Bohater – historie prawdziwe”.
Wybór historii Pana Przemka do programu „Zwykły Bohater – historie prawdziwe” nie miał żadnego wpływu na przyjęcie jego historii w bieżącej edycji czy realizację ewentualnego, kolejnego materiału filmowego w ramach akcji 2012 r.
Podsumowując: odrzucone zostało Pani zgłoszenie, którego zgłoszony Bohater nie potwierdził w regulaminowym czasie poprzez odebranie telefonu. Przy kolejnym zgłoszeniu udało się je potwierdzić i dlatego znalazło się na stronie. 
Pozdrawiamy serdecznie,
Redakcja Akcji Zwykły Bohater