Słynny plakat wyborczy kandydatek PiS "Aniołków Kaczyńskiego"
Słynny plakat wyborczy kandydatek PiS "Aniołków Kaczyńskiego" Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Grupa posłów PO chce wrócić do kontrowersyjnych propozycji zmian w ordynacji wyborczej, które w ubiegłym roku zostały odrzucone przez Trybunał Konstytucyjny. Jeśli plany uda się zrealizować, najbliższa kampania wyborcza do parlamentu może odbyć się bez billboardów, a same wybory mogą potrwać dwa dni.

REKLAMA
Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że prace nad projektem zmian w ordynacji wyborczej są już mocno zaawansowane i za kilka miesięcy poznamy ostateczny kształt inicjatywy. Już teraz wiadomo, że pomysłodawcy, posłowie Platformy Obywatelskiej, chcą na przykład rozszerzyć prawo do głosowania korespondencyjnego na wszystkich obywateli, a nie tylko tych, którzy mieszkają za granicą.
Najwięcej kontrowersji wzbudza jednak pomysł zakazania billboardów w kampanii i dwudniowego głosowania w wyborach. W ubiegłym roku został on obalony przez Trybunał Konstytucyjny.
"Rzeczpospolita"

Oba te przepisy zaskarżyło do Trybunału Konstytucyjnego PiS. Posłowie tej partii argumentowali, że zakaz kampanii billboardowej zagraża opozycji, bo partie rządzące mają nieporównanie większe możliwości żeby się zareklamować w mediach, chociażby opowiadając o pracy rządu czy konkretnych ministerstw. CZYTAJ WIĘCEJ


Autorzy inicjatywy przekonują, że tym razem Trybunał Konstytucyjny nie będzie miał zastrzeżeń, bo zakaz kampanii billboardowej wpiszą do ustawy o partiach politycznych.
Cytowany przez "Rz" politolog Jarosław Flis zgadza się z zastrzeżeniami opozycji.
Jarosław Flis
politolog

W sytuacji gdy zakazujemy kampanii billboardowej i np. ograniczamy płatne reklamówki, to kluczowa dla partii politycznych staje się sympatia mediów. A wiadomo, że niektóre partie cieszą się większą sympatią mediów niż inne. CZYTAJ WIĘCEJ

źródło: "Rzeczpospolita"

Źródło: "Rzeczpospolita"