Marcelo Mendez został trenerem Asseco Resovii Rzeszów i ma odbudować zespół po latach porażek
Marcelo Mendez został trenerem Asseco Resovii Rzeszów i ma odbudować zespół po latach porażek Fot. FIVB

Argentyńczyk Marcelo Méndez został nowym trenerem Asseco Resovii Rzeszów i już poprowadził pierwsze po świętach zajęcia w ekipie siedmiokrotnych mistrzów Polski. Kilka dni temu władze Pasów zdecydowały, że dłużej nie będzie pracował z siatkarzami Włoch Alberto Giuliani, który prowadził zespół niemal dwa lata. Nowy szkoleniowiec zadebiutuje już 5 stycznia w meczu z Indykpolem AZS Olsztyn.

REKLAMA
Nowym trenerem Asseco Resovii Rzeszów został Marcelo Méndez. Argentyński szkoleniowiec poprowadzi zespół do końca bieżącego sezonu. Méndez to niezwykle utytułowany trener, który na igrzyskach olimpijskich w Tokio zdobył z reprezentacją Argentyny brązowy medal. Wcześniej, przez 11 lat pracował w brazylijskim klubie Sada Cruzeiro, z którym wielokrotnie odnosił sukcesy m.in. trzykrotnie zdobywał klubowe mistrzostwo świata.
Argentyńczyk zastąpił Alberto Giulianiego, który od dwóch lat prowadził Pasy, ale nie zdołał osiągnąć z rzeszowską ekipą zadowalających władze klubu wyników. Jakie to wyniki? Pozycja w czołówce PlusLigi i walka o najwyższe cele. Włoch został zwolniony w święta, ale już od kilku tygodni zanosiło się na jego rozbrat z Asseco Resovią. Dlaczego?

Przed sezonem 2021/2022 władze Pasów sięgnęły głęboko do kieszeni i drużynę wzmocniono wielkimi nazwiskami. Jakub Kochanowski, Paweł Zatorski, Sam Deroo, Maciej Muzaj czy Jan Kozamernik. To siatkarze, którzy trafili na Podpromie, by wzmocnić siłę ognia drużyny i umożliwić jej walkę o najwyższe cele. Niestety, znów czegoś brakuje, a Asseco Resovia zawodzi.
W tabeli PlusLigi Asseco Resovia Rzeszów jest siódma, wygrała pięć meczów, siedem przegrała i do podium traci już dwanaście punktów. A przecież w składzie nie brakuje gwiazd i drużyna powinna rozstawiać rywali po kątach. Marcelo Méndez zaczyna pracę od meczu 5 stycznia z Indykpolem AZS Olsztyn, choć już trenuje z zespołem i układa klocki po swojemu.

Co z jego kandydaturą do pracy w roli selekcjonera reprezentacji Polski? Wydaje się, że to koniec marzeń o tej posadzie, Argentyńczyk nie będzie mógł łączyć pracy w polskiej kadrze z funkcją trenera zespołu PlusLigi. Ale być może będzie miał okazję, by zaprezentować się w naszych rozgrywkach z najlepszej strony i w przyszłości znów aplikować do pracy z Biało-Czerwonymi.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut