
Od miesięcy trwa impas w rozmowach rządu z Episkopatem o likwidacji Funduszu Kościelnego. Premier Donald Tusk sprawia wrażenie zdeterminowanego, ale przedstawiciele Kościoła nie odpuszczają. Wiele wskazuje na to, że ze strony PO skończy się jedynie na pogróżkach…
Premier Tusk zapowiadał, że przed Kościołem klękał nie będzie, ale brak postępów w rozmowach o likwidacji Funduszu Kościelnego zupełnie na to nie wskazuje. Episkopat wciąż nie godzi się na proponowaną przez państwo wysokość dobrowolnego odpisu na Kościół (0,3 proc. od podatku dochodowego). Chce więcej i odrzuca kolejne rządowe propozycje.
"Gazeta Wyborcza"
Politycy PO są przekonani, że premier nie wycofa się z likwidacji Funduszu Kościelnego. W klubie parlamentarnym nie słychać jednak o pracach nad stosowną ustawą. Wypowiedź Donalda Tuska o sejmowym rozwiązaniu sprawy z Funduszem jeszcze bardziej pogorszyła relacje na linii rząd - Kościół. – To jak umycie rąk, premier chciał pozbyć się problemu – mówi cytowany przez "GW" jeden z biskupów.
"Gazeta Wyborcza"
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
