
Reklama.
Polscy kibice zacierali ręce na drabinkę, którą przydzielił los turnieju singlistów Australian Open. Wiele wskazywało bowiem, że przy zakładanych zwycięstwach z niżej notowanymi rywalami, Hubert Hurkacz zmierzy się w czwartej rundzie z legendarnym Rafaelem Nadalem. Hiszpan konsekwentnie kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, za to Polak odpadł we wtorek po bardzo słabym meczu z Francuzem Adrianem Mannarino.
Problemy Hurkacza były już widoczne podczas pierwszego spotkania na kortach w Melbourne. Po ponad trzygodzinnej batalii z Jegorem Gierasimowem, gdzie "Hubi" popełniał mnóstwo błędów, mogła pojawić się żółta lampka ostrzegawcza. Problemy Polaka ponownie potwierdziły się we wtorkowym meczu.
Warto dodać, że Mannarino w pierwszym meczu zaliczył pięciosetowy bój, więc mógł mieć mniej sił od Hurkacza. Polak nie potrafił jednak przełożyć swojego potencjału na wydarzenia na korcie. Ponownie Hurkacz popełniał dużo błędów, a jego przeciwnik grał po prostu konsekwentnie. Francuz, który jest 69 zawodnikiem rankingu ATP, czekał na pomyłki przeciwnika, co jakiś czas skutecznie kontrując. Kluczowy w meczu drugiej rundy okazał się spokój, którego Polakowi zabrakło.
Hurkacz w meczu wykorzystał tylko jedną z dziesięciu szans na przełamanie przeciwnika. Najwyraźniej gra w Australii nie służy Polakowi. W swojej karierze Hurkacz nie zdołał jeszcze przebrnąć przez poziom drugiej rundy Australian Open. Jak widać, w 2022 roku pod tym względem tradycji stało się za dość.
W turnieju pozostał jeszcze jeden polski singlista. Kamil Majchrzak w meczu drugiej rundy zagra z reprezentantem gospodarzy, Aleksem De Minaur. Spotkanie zaplanowano na czwartkowy, wczesny poranek polskiego czasu. Początek pojedynku o 4:30 na korcie głównym, Rod Laver Arena.
II runda Australian Open
Hubert Hurkacz (Polska) - Adrian Mannarino (Francja) 4:6, 2:6, 3:6
Czytaj także:Hubert Hurkacz (Polska) - Adrian Mannarino (Francja) 4:6, 2:6, 3:6