
Jak przestrzega IMGW, "już w czwartek niż Marie przyniesie do Polski zamieszanie pogodowe". Z przygotowanej przez specjalistów Instytutu prognozy pogody wynika, że 27 stycznia będą nasz czekać głównie silny wiatr – nad morzem sięgający w porywach do 90 km/h – i zróżnicowane opady: od deszczu po śnieg.
REKLAMA
Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej informują, że niż Marie "ściągnie do nas układ frontów atmosferycznych: najpierw z północnego zachodu na południowy wschód będzie wędrować front ciepły, a tuż za nim chłodny. Między frontami przejściowo będzie napływać ciepłe powietrze polarne, ale za frontem chłodnym rozpocznie się napływ chłodnej masy powietrza". Co to oznacza w praktyce?
Prognoza pogody na czwartek 27 stycznia: wiatr, śnieg i deszcz
Jedna rzecz, na którą nie będzie można z pewnością narzekać, to temperatura, choć – jak podaje w swojej prognozie pogody na czwartek IMGW – z powodu różnic w masach powietrza, będzie ona dość zróżnicowana w całym kraju.W ciągu dnia najzimniej będzie w Karpatach, gdzie temperatura maksymalna będzie się wahała od -3°C do 0°C i na wschodzie kraju, gdzie osiągnie 1°C. W centrum i na południowym zachodzie wzrośnie do ok. 4°C, zaś na północnym zachodzie i północy – aż do 6-7°C.
Pomimo dość ciepłej pogody, zachmurzenie będzie duże. Najwięcej przejaśnień pojawi się w... zimniejszych rejonach, czyli na południowym wschodzie. Znamienne dla czwartku będą również zróżnicowane opady: od śniegu przez deszcz, znowu do śniegu. Śnieg z deszczem i śnieg będą dominowały na wschodzie i południu, sam śnieg – w Sudetach, zaś w pozostałych rejonach Polski będzie bardziej deszczowo.
Odczuwalny będzie też zachodni umiarkowany i dość silny wiatr, a na północy – silny. Najbardziej wietrznie będzie nad morzem i miejscami w Sudetach: w porywach od 80 do nawet 100 km/h. W innych rejonach w porywach może wiać od 45 do 65 km/h.
Ostrzeżenia pierwszego stopnia dotyczące silnego wiatru IMGW wydało dla całego polskiego wybrzeża – od Świnoujścia po Hel.
Jaka pogoda czeka nas w nocy z czwartku na piątek?
IMGW informuje, że w nocy z czwartku na piątek "chłodny front odsunie się już poza obszar naszego kraju, ale z północnego zachodu na południe będzie się przemieszczać strefa frontu okluzji, za którą zacznie napływać jeszcze chłodniejsza masa powietrza".Zachmurzenie nadal będzie duże, z okresowymi przejaśnieniami. Wciąż też będzie padał deszcz, potem deszcz ze śniegiem i sam śnieg. W górach może przybyć w nocy 8-centrymetrowa warstwa białego puchu.
Minimalna temperatura będzie wynosiła od -3°C w Karpatach do 3°C na północnym zachodzie. Jednak temperatura odczuwalna może być niższa ze względu na dość silny oraz silny zachodni i południowo-zachodni wiatr. W porywach, szczególnie nad morzem, może osiągać on od 85 do ponad 100 km/h, a miejscami może powodować zawieje i zamiecie śnieżne.
