Konsultacje prezydenckich doradców z Polski i państw bałtyckich ws. Ukrainy.
Konsultacje prezydenckich doradców z Polski i państw bałtyckich ws. Ukrainy. Fot. Sergey Pivovarov/SPUTNIK Russia/East News
Reklama.
  • Państwa bałtyckie jednoczą się w obliczu eskalacji konfliktu między Rosją a Ukrainą.
  • Po konsultacjach prezydenckich doradców Litwy, Łotwy, Estonii oraz Polski potwierdzono, że "konkretne wsparcie dla wzmocnienia zdolności Ukrainy do samoobrony jest najlepszym środkiem odstraszającym przed rosyjską agresją".
  • Pilne konsultacje ws. sytuacji na Ukrainie

    Jak podaje TVN24 szefowie prezydenckich biur, na polecenie prezydenta Andrzeja Dudy, wzięli udział Wilnie w konsultacjach głównych prezydenckich doradców ds. bezpieczeństwa i spraw zagranicznych z Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.
    "Konsultacje zostały zwołane w trybie ponadstandardowym w związku z postępującą destabilizacją sytuacji bezpieczeństwa w regionie w obliczu groźby rosyjskiej inwazji na Ukrainę" – przekazało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.
    Po zakończeniu konsultacji na stronie prezydenta Litwy ukazał się komunikat w tej sprawie. "Ukraina walczy o wartości zachodnie i konieczne jest zapewnienie jej wszelkiego rodzaju pomocy politycznej, gospodarczej i wojskowej" – napisano.
    Dalej oświadczono, że "aktywne działanie sojuszników, konkretne wsparcie dla wzmocnienia zdolności Ukrainy do samoobrony jest najlepszym środkiem odstraszającym przed rosyjską agresją". "Kraje bałtyckie oraz Polska są i pozostaną jednymi z najbliższych zwolenników suwerenności i wolności Ukrainy" – zaznaczono.
    Podczas spotkania jednomyślnie uznano, że ultimatum Rosji wobec Zachodu jasno pokazało dążenie Rosji do zrewidowania powojennej europejskiej architektury bezpieczeństwa i porządku światowego opartego na poszanowaniu praw człowieka, prawa i umów międzynarodowych.
    Podczas spotkania podkreślono, że "teraz ważniejsza niż kiedykolwiek jest obrona wartości, które są niezbędnym ogniwem łączącym zachodnich sojuszników, gwarantując pokój i stabilność". "Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby zapobiec powstawaniu nowych linii podziału w Europie" – brzmi komunikat.

    Andrzej Duda zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego

    Wcześniej w naTemat.pl informowaliśmy, że po spotkaniu prezydent zapowiedział, iż planuje zwołać 28 stycznia Radę Bezpieczeństwa Narodowego, aby podzielić się wnioskami z międzynarodowej wideokonferencji z "najważniejszymi uczestnikami polskiej sceny politycznej".
    We wtorek w programie "Gość Wiadomości" na antenie TVP Info decyzję Andrzeja Dudy skomentował Paweł Soloch. W jego opinii zwołanie Rady ma w istocie jeden główny cel.
    – To chęć zbudowania przez prezydenta wśród wszystkich przedstawicieli elit politycznych spójnego przekazu – stwierdził szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, podkreślając, że chodzi również o przedstawicieli opozycji.
    W programie TVP szef BBN zwrócił też uwagę, że w działaniach Rosji wobec Ukrainy "na pewno nie mamy do czynienia z deeskalacją", i nie ma świadczących o niej sygnałów po rozmowach Rosja-USA, Rosja-NATO oraz na forum OBWE.
    Czytaj także:

    Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut