Kontynuacja posiedzenia Komisji Zdrowia. Czytanie poselskiego projektu ustawy o szczegolnych rozwiazaniach dotyczacych ochrony zycia i zdrowia obywateli w okresie epidemii COVID-19, Warszawa, 01.02.2022.
Kontynuacja posiedzenia Komisji Zdrowia. Czytanie poselskiego projektu ustawy o szczegolnych rozwiazaniach dotyczacych ochrony zycia i zdrowia obywateli w okresie epidemii COVID-19, Warszawa, 01.02.2022. Jakub Kamiński / East News

Polonijna organizacja Democracy Poland Action Committee–Canada wysłała oficjalne pismo do funkcjonującej w Sejmie Polsko–Kanadyjskiej Grupy Parlamentarnej. Polacy za granicą domagają się przeprosin za wypowiedzi, które padły z ust posłów Konfederacji oraz zaproszonych przez nich gości na sejmowym korytarzu.

REKLAMA

W Kanadzie jest głośno

Briefing posłów Konfederacji w Polsce przeszedł raczej bez większego echa. Z kolei w Kanadzie jest o nim coraz głośniej. Adresatem pisma sporządzonego przez Democracy Poland Action Committee–Canada jest wprawdzie tylko grupa parlamentarna, ale kopia dokumentu trafiła również do Elżbiety Witek piastującej urząd marszałka Sejmu, kanadyjskiego ambasadora w Polsce oraz przewodniczącego Polsko–Kanadyjskiej Grupy Parlamentarnej w Kanadzie.
Kanadyjska Polonia pisze wprost. Rodacy za granicą są oburzeni słowami o "apartheidzie sanitarnym", "Ludowej Republice Kanady", "komunie plus" oraz "przymusowych obozach i hospitalizacjach. Wypowiedzi sugerujące, że premier Kanady jest pedofilem w opinii kanadyjskiej Polonii również są oburzające.
"Kanada otworzyła drzwi dla tysięcy Polaków w kilku falach emigracji z Polski i jest oazą dla uchodźców z wielu krajów świata. Żyjemy w jednym z najbardziej tolerancyjnych krajów na świecie i sprzeciwiamy się propagowaniu tak bulwersujących kłamstw o naszym kraju – Kanadzie. Ponadto prezentowane skrajne poglądy antyszczepionkowe są wręcz niebezpieczne" – napisali Polacy z Kanady.
Dodali również, że domagają się przeprosin w kierunku premiera Kanady, Polonii Kanadyjskiej i wszystkich obywateli tego państwa. Pod pismem swoje podpisy złożyli m.in. aktorka i prezenterka telewizyjna Agata Pilitowska, dziennikarka Małgorzata P. Bonikowska, skrzypaczka Joanna Ciapka–Sangster oraz były wicepremier Alberty Thomas Lukaszuk.

Konferencja prasowa Konfederacji

Już na wstępie zorganizowanej kilkanaście dni temu przez polityków Konfederacji konferencji prasowej rzeczniczka ugrupowania Marta Czech poinformowała, że dyskusja poświęcona zostanie "apartheidowi sanitarnemu".
Podczas konferencji odbywającej się w sejmowym korytarzu politycy Konfederacji stwierdzili, że Polacy, którzy nie chcą zaszczepić się przeciwko COVID–19, nie mogą wylecieć za granicę Kanady.
Po rzeczniczce ugrupowania głos zabrał Leszek Szostak, Polak mieszkający w Kanadzie od 34 lat. Mężczyzna oświadczył, że reprezentuje kanadyjską Polonię oraz "całą masę Polaków, którzy chcą wrócić do Polski".
L.Szostak nie ukrywał, że życzyłby sobie włączenia do sprawy ONZ, a narodowe linie lotnicze według niego mogłyby pomóc "repartiować" Polaków z Kanady. W dalszej części wypowiedzi stwierdził, że premier Kanady Justin Trudeau dopuścił się "pewnego" aktu z osobą nieletnią.

Wypowiedzi lidera

– Proszę potraktować priorytetowo wyzwanie, jakim będzie sprowadzenie na ojczyzny łono tych naszych rodaków, którzy nie pragną już wiązać dłużej losu swojego i swoich rodzin z "Ludową Republiką Kanady". Proszę przystąpić do działań dyplomatycznych, operacyjnych. Proszę przygotować logistykę repatriacji i ewakuacji naszych rodaków – apelował do polskiego rządu lider Konfederacji podczas konferencji.
– Jeśli ktoś z kanadyjskiej placówki dyplomatycznej chciałby ubiegać się o azyl polityczny w Polsce, na razie jeszcze jesteśmy w stanie go udzielić, właśnie dzięki temu, że nasze standardy zachowują jeszcze jakiś relatywny kontakt ze standardami cywilizowanymi – dodał Grzegorz Braun.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut