Ewa Swoboda zaliczyła kapitalny powrót na bieżnię. Polka pobiła dwa rekordy Polski na 60 metrów.
Ewa Swoboda zaliczyła kapitalny powrót na bieżnię. Polka pobiła dwa rekordy Polski na 60 metrów. Fot. Adrian Mielczarski/REPORTER

Jeśli wracać po kontuzji, to właśnie w takim stylu, w jakim zrobiła to Ewa Swoboda. Polska lekkoatletka po prawie ośmiu miesiącach pojawiła się w oficjalnych zawodach lekkoatletycznych. Podczas mityngu Orlen Cup w Łodzi dwukrotnie poprawiła należący do niej rekord Polski w biegu na 60 metrów.

REKLAMA
Rok 2021 był bardzo trudny dla Ewy Swobody. Poważna kontuzja wykluczyła najlepszą polską sprinterkę ze startu na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Swobodzie przydarzyła się również przymusowa pauza ze względu na zakażenie COVID-19.
"Ten rok miał być sztosem, forma była kosmiczna, wszystko było idealnie ale niestety taki jest sport; kruchy. Kontynuuje swoje rehabilitacje i trzymam kciuki za cała nasza reprezentacje. Serduszkiem będę z Wami!" – napisała Polka w mediach społecznościowych.
Swoboda ma 24 lata i jest m.in. halową mistrzynią Europy na 60 metrów z 2019 roku. Polka uważana za jeden z największych talentów lekkoatletycznych ostatnich lat wróciła do startów w Łodzi, podczas mityngu Orlen Cup. Już w pierwszym starcie Swoboda pobiła własny rekord Polski, osiągając rewelacyjny czas 7:04 na 60 metrów.
Dzięki takiemu wynikowi, Polka rozbudziła apetyty łódzkiej publiczności przed finałowym startem. Swoboda zaskakując przede wszystkim samą siebie - spoglądając na reakcję - raz jeszcze poprawiła rekord kraju. W finałowym biegu Polka zeszła jeszcze o kilka ułamków sekundy, wpisując na listę ostatecznie wynik 7,00.
Zawodniczka AZS AWF Katowice występem w finale łódzkiego mitingu osiągnęła najlepszy rezultat na świecie w biegu na 60 metrów od przeszło pięciu lat. Wynik Swobody dał Polce kwalifikację na halowe mistrzostwa świata w Belgradzie. Pierwsze duże, międzynarodowe wyzwanie przed Swobodą zaplanowano na 18-20 marca.
Czytaj także: