
Według Teheranu szczepionki podarowane przez Polskę zostały wyprodukowane w Stanach Zjednoczonych, a to wystarczający powód, aby je zwrócić. W ten sposób do kraju wróciło 820 tys. dawek preparatu przeciwko COVID-19.
REKLAMA
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Szczepionki dla Iranu
W październiku ubiegłego roku w odpowiedzi na zapotrzebowanie ze strony Iranu Polska przekazała Teheranowi 1 mln szczepionek przeciwko COVID-19. Darowizna miała być wyrazem solidarności szczepionkowej.W komunikacie Ministerstwa Spraw Zagranicznych mieliśmy okazję przeczytać informacje o historycznych datach, które mają stanowić świadectwo doskonałej przyjaźni między Polską a Iranem.
"Warto przypomnieć, że w 2020 roku obchodziliśmy 90. rocznicę polsko-irańskiego traktatu o przyjaźni, natomiast w 2022 przypada 80. rocznica ewakuacji armii gen. Władysława Andersa do Iranu" – czytamy.
Podkreślono również irańską pomoc i gościnność podczas ewakuacji 120 tys. Polaków ze Związku Radzieckiego w trakcie II wojny światowej. "W grupie tej znajdowali się zarówno żołnierze armii gen. Władysława Andersa, jak i ludność cywilna" – uzupełniono.
Następnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że Polska posiada zasoby szczepionek pozwalające na pokrycie krajowego zapotrzebowania. Wobec tego może udzielić pozytywnej odpowiedzi państwom, które również znalazły się w dramatycznej sytuacji związanej z epidemią koronawirusa i postanowiły zwrócić się do niej o pomoc.
Przekazanie szczepionek odbyło się 16 października 2021 r. na lotnisku w Teheranie. Wsparcie udzielone przez Polskę miało spotkać się z bardzo pozytywnym odbiorem na miejscu, a informacje na ten temat pojawiły się we wszystkich największych irańskich mediach.
Iran oddał szczepionki podarowane przez Polskę
W poniedziałek państwowa telewizja w Iranie zacytowała Mohammada Hashemiego. Urzędnik związany z irańskim Ministerstwem Zdrowia powiedział, że Polska przekazała milion dawek szczepionki AstraZeneca wyprodukowanej przez brytyjsko-szwedzki koncern farmaceutyczny.– Ale kiedy szczepionki dotarły do Iranu, dowiedzieliśmy się, że 820 tys. dawek pochodziło ze Stanów Zjednoczonych – powiedział Hashemi. Wobec tego władze Iranu zwróciły się do ambasady RP w Teheranie, aby poinformować, że szczepionki zostaną zwrócone.
Irański minister zdrowia zwrócił się w liście do szefa urzędu celnego, że pomimo stanowczych zapewnień ze strony Polski w kwestii pochodzenia szczepionek, okazały się pochodzić z "nieuprawnionego źródła". Polska miała zobowiązać się do wymiany szczepionek na takie, które pochodzą ze źródła "uprawnionego".
Może cię zainteresować: Znikają punkty szczepień przeciw COVID-19. Przychodnie mają za mało chętnych
Stacja telewizyjna Al-Dżazira podkreśliła, że w 2020 r. najwyższy przywódca Ali Chamenei kategorycznie odrzucił możliwość dokonania zakupu amerykańskich i brytyjskich szczepionek. Irański duchowny i polityk nazwał je "zabronionymi".
Aktualnie Iran korzysta z chińskich szczepionek Sinopharm, rosyjskiego Sputnika V i preparatach z Indii. Preparat koncernu AstraZeneca jest akceptowany, ale nie może pochodzić ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
Czytaj także: