Szwecja dołączyła do apelu Polaków w sprawie bojkotu rywalizacji z kadrą Rosji w barażach MŚ 2022.
Szwecja dołączyła do apelu Polaków w sprawie bojkotu rywalizacji z kadrą Rosji w barażach MŚ 2022. Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Ostra reakcja ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz reprezentacji Biało-Czerwonych spotkała się z solidarnością szwedzkiej federacji piłkarskiej. W sprawie barażu MŚ 2022 i bojkotu rywalizacji z Rosją jednoznacznie nie wypowiedzieli się jedynie Czesi, ale podobna reakcja jest kwestią godzin.

REKLAMA
Warto przypomnieć, że w sobotę Polski Związek Piłki Nożnej jednoznacznie opowiedział się za bojkotem meczu z reprezentacją Rosji w grze o mundial w Katarze. Deklarując, że o swoim twardym stanowisku Polacy będą jak najszybciej rozmawiać ze stroną szwedzką oraz czeską.

"Koniec ze słowami, czas na czyny! W związku z eskalacją agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, reprezentacja Polski nie zamierza rozegrać barażowego meczu z rep. Rosji. To jedyna słuszna decyzja. Prowadzimy rozmowy z federacjami Szwecji i Czech, aby przedstawić FIFA wspólne stanowisko" – napisał Cezary Kulesza, szef PZPN.
Na reakcję ze strony Szwedów nie trzeba było długo czekać. Szwedzka federacja słowami jej prezesa Karla-Erika Nilssona stanęła po stronie zdrowego rozsądku, popierając inicjatywę Biało-Czerwonych.
"Nielegalna i niesprawiedliwa inwazja na Ukrainę uniemożliwia obecnie wszelkie sportowe kontakty z Rosją. W związku z tym nalegamy, aby FIFA zdecydowała, że mecze play-off w marcu, w których weźmie udział Rosja, zostaną odwołane. Jednakże niezależnie od tego, co FIFA zadecyduje, nie zagramy z Rosją w marcu. Trudno nam uwierzyć, że FIFA nie wysłucha naszego przesłania. Rosja nie może dołączyć do gry, dopóki to szaleństwo wciąż trwa. Poza względami moralnymi, które same w sobie są więcej niż wystarczające, można się zastanowić, jak w obecnej sytuacji można zagwarantować bezpieczeństwo podczas spotkań z Rosją" – zajął jasne stanowisko prezes Szwedzkiego Związku Piłki Nożnej.
Z tercetu bezpośrednio zamieszanego w rywalizację z reprezentacją Rosji w barażach MŚ 2022 bez jednoznacznej decyzji o bojkocie pozostali Czesi. Prezes Kulesza kontaktował się z szefem czeskiej federacji, ale w sobotę nie otrzymał wiążącej deklaracji. Petr Fousek najwyraźniej potrzebuje więcej czasu niż strona polska i szwedzka.
Na temat decyzji Czechów wypowiedział się również polski minister sportu Kamil Bortniczuk. Uspokoił nastroje niektórych, wprost sugerujących złą wolę ze strony naszych południowych sąsiadów, co do gry z Rosjanami.
"Jestem spokojny o decyzję Czechów w sprawie meczu z Rosją! Dajmy naszym Przyjaciołom z południa jeszcze chwilę, na procedowanie swoim tempem. Ps. Możecie trzymać mnie za słowo."
Sprawę ze strony czeskiej skomentował także Pavel Nedved. Były świetny piłkarz, m.in. zdobywca "Złotej Piłki", od lat związany z Juventusem Turyn - odniósł się do słów wypowiedzianych przez Wojciecha Szczęsnego.
– Doskonale rozumiem Wojtka, bo to trudne, gdy dotyka cię na poziomie osobistym. Zapytaliśmy, czy jest gotowy do gry, a on odpowiedział, że tak. Polska i Szwecja powiedziały, że nie grają z Rosją i to jest słuszne. Mam nadzieję, że mój naród zrobi to samo, nie wiem na co oni tak właściwie czekają – powiedział przed kamerami telewizji DAZN Nedved.
Czytaj także: