Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

PiS ponawia wniosek o zorganizowanie referendum w sprawie ACTA. Jarosław Kaczyński na pytanie, kto z ministrów powinien podać się do dymisji, powiedział, że tak naprawdę to... cały rząd. Nie tylko za ACTA, ale za całokształt. Prezes PiS ocenił, że rząd działa dopiero od niedawna, a zdążył tyle nabroić, że dymisja jest wskazana.

REKLAMA
W ocenie byłego premiera pod naciskiem społeczeństwa trwa proces wycofywania się z ACTA. Faktycznie premier powiedział wcześniej, że Polska może nie podpisać umowy, jeżeli będą opinie uznające, że dokument zagraża wolności. W podobnym tonie wypowiadał się Michał Boni w Radiu Zet.
Od ratyfikacji ACTA do referendum, w ocenie Jarosława Kaczyńskiego, nie powinno minąć więcej niż 60 dni. Tyle czasu potrzebuje Państwowa Komisja Wyborcza. Lider opozycji dodał, że wcześniej się nie da.