
Piękne sceny miały miejsce w niedzielnym meczu Premier League, w którym West Ham United zmierzył się z Aston Villą. Górą w pojedynku byli gospodarze (2:1), ale najważniejsze wydarzenie miało miejsce w 70 minucie spotkania. Gola strzelił wówczas kapitan ukraińskiej kadry, Andrij Jarmolenko.
REKLAMA
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Od ponad dwóch tygodni trwa wojna w Ukrainie, która dotknęła właściwie wszystkich dziedzin życia. Podobnie jest ze sportem, gdzie szczególnie wydarzenia w swojej ojczyźnie przeżywają sportowcy występujący poza granicami zaatakowanego przez rosyjskie wojska państwa. W piłkarskiej Premier League obecnie znajduje się kilku ambasadorów ukraińskich wydarzeń za naszą wschodnią granicą, w szczególności zwracających uwagę na ogrom bestialstwa Władimira Putina.
"Prawda pokona propagandę! 24 lutego federacja rosyjska zaatakowała terytorium Ukrainy, suwerennego państwa europejskiego. Zrobili to zdradziecko, podczas gdy wszyscy spali. [...] Ginie ludność cywilna. Znikają domy i place, ale nie nasza wiara w zwycięstwo. Agresor uruchomił potężną, fałszywą propagandę, z którą musimy walczyć, mówiąc prawdę całemu światu! Jesteśmy Ukraińcami. Jesteśmy jednością. Bronimy naszej ziemi. Prosimy o wsparcie." – napisał kilka dni temu na Instagramie Andrij Jarmolenko.
Kapitan reprezentacji Ukrainy jest klubowym kolegą Łukasza Fabiańskiego. W niedzielę Jarmolenko pojawił się w barwach West Hamu United na boisku w drugiej połowie spotkania z Aston Villa. W 52 minucie Ukrainiec został przywitany owacją, a osiemnaście minut później zdobył gola dla swojej drużyny. Pierwszego od przeszło dwóch lat w ligowym spotkaniu w Premier League.
Jarmolenko po trafieniu nie ukrywał ogromnego wzruszenia. W oczach piłkarza pojawiły się łzy, zawodnik otrzymał duże wsparcie od kolegów z drużyny oraz kibiców, długo wiwatujących gola właśnie tego piłkarza. Spiker meczu wykrzyczał, że Jamolenko zdobył gola dla West Hamu oraz Ukrainy.
Po zakończonym meczu, w którym drużyna z Mattym Cashem w składzie musiała uznać wyższość gospodarzy, Jarmolenko udzielił również pełnego emocji wywiadu po zakończeniu pojedynku. Dziękując kibicom za wsparcie oraz nawiązując do tragicznych dniach dla Ukrainy.
"Każdego dnia myślę o tym, że w moim kraju zabijani są ludzie, trudno jest się skupić na piłce nożnej, kiedy w mojej ojczyźnie dzieje się taka tragedia [...] Szczerze mówiąc, nie wiem, co powiedzieć. Jestem taki wzruszony i chcę podziękować moim kolegom z drużyny, fanom West Ham i wszystkim Brytyjczykom, ponieważ my Ukraińcy czujemy wasze wsparcie" – powiedział jeden z najbardziej znanych ukraińskich zawodników ostatnich lat.
Czytaj także: