
Na 1/8 finału swój występ w turnieju ATP w Indian Wells zakończył Hubert Hurkacz. Wrocławianin przegrał pojedynek z Rosjaninem Andriejem Rublowem 6:7(5), 4:6 i nie wystąpi w ćwierćfinale. Rywal okazał się lepszy od naszego mistrza po raz drugi w ciągu kilku tygodni, ale "Hubi" powinien w poniedziałek wrócić do czołowej dziesiątki rankingu. Przed nim kolejne wyzwanie, turniej w Miami, który wygrał przed rokiem.
REKLAMA
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Rosjanin Andriej Rublow pokonał Huberta Hurkacza trzy tygodnie temu w półfinale turnieju w Dubaju i tym razem okazał się lepszy od naszego mistrza. Wyżej notowany od Polaka rywal jest w świetnej formie, a "Hubi" nie zdołał i tym razem wziąć rewanżu za porażkę, która zamknęła mu drogę do finału arabskiej imprezy. Wówczas Rosjanin wygrał 3:6, 7:5, 7:6. Tym razem starcie trwało dwie partie.
Obaj walczyli bardzo twardo, a Hubert Hurkacz nie odstawał od rywala niemal przez całego pierwszego seta. Niemal, bo do stanu 5:5 ciężko było wskazać faworyta. Niestety ostatnie piłki padły łupem Andrieja Rublowa, który wyszedł na prowadzenie 6:5, a później wygrał próbę nerwów w tie-breaku i wyszedł na prowadzenie w meczu. W partii drugiej było podobnie, do stanu 4:4 walka była bardzo zacięta, ale wtedy Rosjanin wrzucił wyższy bieg i odjechał naszemu tenisiście.
Hubert Hurkacz nie zagra tym samym w ćwierćfinale w Indian Wells, gdzie był chociażby przed rokiem, ale i tak powinien w poniedziałek wrócić do czołowej dziesiątki rankingu ATP. Obecnie jest sklasyfikowany na miejscu 11., ale rywale stracą sporo punktów i skorzysta na tym właśnie "Hubi". Andriej Rublow z kolei jest obecnie rakietą numer siedem, ale będzie się piął w zestawieniu, bo gra i wygrywa jak maszyna. W ćwierćfinale czeka go starcie z Bułgarem Grigorem Dimitrowem.
Tymczasem Polak w poniedziałek rozpoczyna rywalizację na twardych kortach w Miami, gdzie wygrał prestiżowy i mocno obsadzony turniej przed rokiem. A to oznacza, że będzie bronić aż tysiąca punktów i miejsca w ścisłej czołówce światowych list. Polak będzie grał w zasadzie w domu, na co dzień mieszka i trenuje w Kalifornii, a korty Hard Rock Stadium zna jak własną kieszeń. W zeszłorocznym finale ograł Włocha Jannika Sinnera 7:6(4), 6:4 i to największe osiągnięcie w jego dotychczasowej karierze.
Wynik meczu 1/8 finału turnieju ATP w Indian Wells:
Andriej Rublow (Rosja) - Hubert Hurkacz (Polska) 7:6(5), 6:4
Czytaj także:Andriej Rublow (Rosja) - Hubert Hurkacz (Polska) 7:6(5), 6:4
