Sytuacja w Mariupolu jest dramatyczna. Bitwa o ukraińskie miasto trwa nieprzerwanie od kilku tygodni.
Sytuacja w Mariupolu jest dramatyczna. Bitwa o ukraińskie miasto trwa nieprzerwanie od kilku tygodni. Fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Maksym Kagal to kolejna ofiara ze świata sportu podczas wojny w Ukrainie. 30-letni mistrz świata w kickboxingu zginął podczas walk w obronie Mariupola. O tragicznej śmierci poinformował w mediach społecznościowych trener Ukraińca, Oleg Skirta, umieszczając poruszający wpis.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

Wojna w Ukrainie trwa już ponad miesiąc. Agresja wojsk rosyjskich kierowanych przez Władimira Putina za naszą wschodnią granicą zmieniła bieg historii XXI wieku. Ukraińskie wojska dzielnie bronią swojej ojczyzny przed agresorami, ale codziennie podczas działań wojennych po obu stronach giną ludzie. Wśród ofiar wojny są również ukraińscy sportowcy, którzy w momencie wielkiej próby, stanęli do walki o swoją ojczyznę.

Jednym z nich był Maksym Kagal, który walczył w obronie Mariupola. Mistrz świata w kickboxingu niestety zginął tragicznie podczas jednego z bombardowań ukraińskiego miasta. O śmierci 30-latka poinformował jego trener Oleg Skirta, umieszczając poruszający wpis w mediach społecznościowych.

"Niestety wojna zabiera najlepszych. To był uczciwy i przyzwoity człowiek. Spoczywaj w pokoju bracie. Pomścimy twoją śmierć" – napisał Skirta, zamieszczając zdjęcie swojego podopiecznego z medalem na szyi oraz flagą ukraińską.

Kagal walczył w pułku "Azow", który został zaatakowany podczas piątkowych (tj. 25.03) bombardowań. Tragicznie zmarły sportowiec był posiadaczem mistrzowskiego pasa federacji ISKA.

Trzydziestolatek był pierwszym mistrzem świata w kickboxingu wywodzącym się z Ukrainy.

Czytaj także: