
Starość, choroby terminalne, wypadki, zbrodnie, samobójstwa, żałoba. Co łączy te wszystkie rzeczy? To śmierć, naturalna część ludzkiej egzystencji, o której boimy się jednak rozmawiać, której tematu unikamy jak ognia, przed którą się wzbraniamy i o której wolimy w ogóle nie myśleć. A ona i tak po nas przyjdzie. Dlatego lepiej ją oswoić. Tak uważają autorki odważnego poradnika pt. "Wszyscy wiemy, jak to się kończy".
Nasze doświadczenia pokazały nam, że umieranie i śmierć są normalną częścią życia. Uznanie i zaakceptowanie faktu, że pewnego dnia umrzemy, jest fundamentalne dla życia w pełni. To takie proste i tak skomplikowane. Nie uważamy, że śmierć jest tabu, jak chciałyby nam wmówić media, ale jesteśmy przekonane, że jako społeczeństwo i kultura unikamy tego tematu, ponieważ nie wiemy, co innego możemy zrobić. Nie możemy jednak ignorować śmierci i umierania. One nie znikną. Naszą jedyną nadzieją jest zmiana sposobu, w jaki je postrzegamy, i znalezienie nowego podejścia do nich, które będzie pomocne i odpowiednie do czasów, w których żyjemy.
JAK RADZIĆ SOBIE Z ŻAŁOBĄ? – PRZYKŁAD Z KSIĄŻKI
Wyraź swój żal
Musimy zdać sobie sprawę ze swoich uczuć, nazwać je, a potem znaleźć sposób na ich wyrażenie.
Nie ma znaczenia, jak wyrazimy swój żal, o ile znajdziemy sposób, który do nas przystaje. Może to być pisanie bloga albo dziennika, tworzenie dzieł sztuki i pudełek wspomnień z pamiątkami, granie muzyki, uprawianie ogrodu, taniec, śpiewanie czy pisanie wierszy lub opowiadań.
Pozwolenie sobie na wyrażanie swojego bólu bez niczyjej próby zmieniania go, umniejszania czy usuwania może być naprawdę uzdrawiające. Niektóre z najpiękniejszych na świecie dzieł powstały z głębokiego smutku.
Na koniec to, co naprawdę się liczy, to świadomość, że jesteśmy kochani i że ci, którzy nas otaczają, wiedzą, że są kochani. Nie wiemy, co będzie dalej. Nie umarłyśmy i przeżyłyśmy, by o tym opowiedzieć. Ale wiemy jedno: w życiu chodzi o miłość i sposób, w jaki ją okazujemy. Chodzi o historie, które przeżywamy i które opowiadamy. Chodzi o nasze wzajemne relacje. Chodzi o ślad, jaki zostawiamy w sercach i duszach ludzi, których kochamy i którzy kochają nas. To wszystko jest wspaniałym, nieprzewidywalnym, kruchym, niestabilnym, przerażającym, pięknym, cudownym i zaskakującym bałaganem. W końcu życie to wszystko, co mamy.
Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Zwierciadło
