Nikita Mazepin na przestrzeni niespełna dwóch miesięcy stracił miejsce w zespole F1 oraz niemal cały swój majątek.
Nikita Mazepin na przestrzeni niespełna dwóch miesięcy stracił miejsce w zespole F1 oraz niemal cały swój majątek. Fot. FLORENT GOODEN via www.imago-images.de/Imago Sport and News/East

Sankcje nałożone na rosyjskich oligarchów dotykają również świat sportu. Wojna w Ukrainie trwa od ponad 40 dni, a rosyjscy obywatele coraz bardziej dotkliwie przekonują się, jak poważne mogą być konsekwencje bestialskich działań Władimira Putina. Przekonał się o tym były kierowca Formuły 1 Nikita Mazepin.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

W 2021 roku w Formule 1 doszło do sytuacji, która po raz kolejny zaprzeczyła teorii, że w sporcie pieniądze nie są najważniejsze. Amerykański zespół Haas postanowił skorzystać ze wsparcia od rosyjskiego sponsora. Co w zamian? Rosyjskie barwy na bolidzie oraz zatrudnienie jako jednego z kierowców... syna oligarchy, będącego darczyńcą finansowym dla mającego ogromne problemy ze spięciem budżetu zespołu.

Tak właśnie do elitarnego grona najbardziej interesujących wyścigów na świecie dostał się Nikita Mazepin. Człowiek, który równie szybko wszedł do świata F1, żeby ostatecznie wylecieć z niego z hukiem. W tym drugim przypadku zadecydowały jednak kwestie moralne bezpośrednio powiązane z nadal trwającą tragedią wojny w Ukrainie.

Haas zrezygnował ze współpracy z rosyjskim sponsorem, za którego plecami stał Dmitrij Mazepin. Ojciec mało zdolnego kierowcy, jeden z bliskich współpracowników Władimira Putina. Nie było zatem trudno połączyć fakty i podjąć wiążące decyzje, zarówno dotyczące zakończenia współpracy z zawodnikiem, ale też przemalowaniem bolidu i przetrwaniem w sezonie bez rosyjskich przelewów.

To jednak nie koniec kłopotów rodziny Mazepinów. Sankcje nałożone na Rosję zaczynają bowiem coraz bardziej dotykać konto zarówno Mazepina juniora, jak i słynnego, rosyjskiego biznesmena. Były kierowca F1 oraz jego ojciec mają obecnie zamrożony majątek o wartości ok. 100 milionów euro. Rosjanami zajęła się bowiem Włoska Gwardia Finansowa, która działa z polecenia sankcji w stosunku do Rosji ze strony władz Unii Europejskiej.

Włosi zajęli nieruchomość w miejscowości Portisco w prowincji Olbia na Sardynii. Kompleks budynków jest zapisany na firmę Uralkala, powiązaną z rodziną kierowcy. To jednak nie jedyny taki przypadek. Kolejną zajętą nieruchomością na terenie Italii jest warta przeszło 100 milionów euro willa w Porto Cervo na wybrzeżu Costa Smeralda w północno-wschodniej części Sardynii. 

Jaka jest reakcja Mazepinów? Nikita odniósł się na łamach brytyjskiego BBC do sytuacji związanej z sankcjami wobec jego i generalnie, rosyjskich obywateli. Trudno z jego wypowiedzi wyczytać choćby szczyptę skruchy wobec ludobójstwa, którego za naszą wschodnią granicą dopuszczają się rosyjskie wojska.

- Nie zgadzam się na objęcie sankcjami. Już wcześniej powiedziałem jednak, że nie zamierzam z nimi walczyć. Dzisiaj jednak trudno spojrzeć szerzej na całą sytuację, na to, jak zostali potraktowani sportowcy, generalnie kultura rosysjka. To proces anulowania - powiedział Mazepin junior.

Wojna w Ukrainie trwa od ponad 40 dni. Każdego dnia wojska kierowane przez Władimira Putina mordują ludność cywilną. Reakcje ze strony świata sportu, potępiające ludobójstwo za naszą wschodnią granicą, nie ustają w sile. 

Jak jednak widać, w niektórych rosyjskich przypadkach, trudno o wyrozumiałość względem wypowiedzianych słów.

Czytaj także: