
Pierwsze pozytywne skutki kryzysu finansowego. Spadek optymizmu u pracodawców jest już tak duży, że najlepszych pracowników będą nagradzać podwyżkami, byleby tylko ich nie stracić. Problem jednak w tym, że najczęściej będą one niewielkie.
Kryzys zmusił wielu pracodawców do redukcji etatów. Cięcia kadrowe były widoczne w ostatnim czasie prawie we wszystkich branżach. Przedsiębiorcy zdają sobie jednak sprawę, że prędzej czy później złe czasy miną i będą im potrzebni ludzie do pracy. To jeden z powodów, dla których co drugi pracodawca zamierza nagrodzić swoich pracowników podwyżkami.
Źródło: Wyborcza.biz
Strach o utratę pracowników to nie wszystko. Pracodawcy patrzą na przyszłość dziś najmniej optymistycznie od czasu gdy zaczął się kryzys finansowy. Aż 86 procent z nich martwi się o przyszłość swojej firmy. Stąd trudno się spodziewać, aby było łatwo o pracę w najbliższych miesiącach. Każdy krok przedsiębiorcy będzie cechowała przede wszystkim ostrożność i chęć przetrwania. Trzeba również liczyć się z tym, że podwyżki nie będą znaczące. Najprawdopodobniej będą one na poziomie inflacji.
Źródło: wyborcza.biz
Źródło: Wyborcza.biz
