
Agnieszka Woźniak-Starak podzieliła się ostatnio serią zdjęć z wypadu do Wenecji. Nie była tam jednak sama. U jej boku pojawił się pewien brunet. "Promienieje pani" – pisali fani w komentarzach. Zwrócili też uwagę na wygląd mężczyzny, który bardzo przypomina Simona Levieva, czyli słynnego "Oszusta z Tindera".
REKLAMA
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Agnieszka Woźniak-Starak w Wenecji. Do zdjęć zapozowała z przyjacielem
Agnieszka Woźniak-Starak w najnowszym poście na Instagramie pochwaliła się swoim ostatnim pobytem w Wenecji. Przyznała, że uwielbia to miejsce i chętnie je odwiedza. Okazało się także, że w trakcie krótkiego urlopu towarzyszył jej przyjaciel, Tomasz Sowiński. To brat słynnej polskiej modelki Katarzyny Sowińskiej."A ja dalej głową w Wenecji… Oglądając te zdjęcia, uświadomiłam sobie, że jest to miasto, do którego wracam najczęściej. I bardzo za nim tęskniłam. Tomasz Sowiński wiesz, że uwielbiam spędzać z tobą czas, nie tylko w Wenecji, chociaż przez te wszystkie lata spędziliśmy go tam razem już całkiem sporo! To kiedy znowu lecimy?" – napisała.
Do publikacji dodała kilka wspólnych zdjęć z przyjacielem. Na jednej z nich jest również Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens, którzy również polecieli w tym czasie do Wenecji.
Pod postem pojawiło się mnóstwo pozytywnych komentarzy. Wielu internatów pisało, że Woźniak-Starak promienieje. "Wygląda pani kwitnąco", "Wspaniale widzieć Panią uśmiechniętą", "Lśni pani. Widać radość" – czytamy.
Obserwatorzy zwrócili też uwagę na wygląd towarzysza Woźniak-Starak. Ich zdaniem mężczyzna do złudzenia przypomina "oszusta z Tindera". "Jejku, przez chwilę myślałam, że ten pan to 'oszust z Tindera'", "Chyba każdy, kto widział film, tak pomyślał. Jak dwie krople wody", "Ten pan wyglądem przypomina 'oszusta z Tindera'" – stwierdzili
"Całe szczęście, że tylko wyglądem" – zareagowała na te spostrzeżenia Agnieszka Woźniak-Starak. Internatów mógł zwieść nie tylko zbliżony typ urody panów, ale też to, że noszą ubrania i okulary przeciwsłoneczne w podobnym stylu.
Przypomnijmy, "Oszust z Tindera" – tak brzmi tytuł filmu dokumentalnego, który opowiada o mężczyźnie znanym jako Simon Leviev (naprawdę nazywa się Shimon Hayut), który latami oszukiwał kobiety poznane na tytułowym portalu randkowym.
Podawał się za bogatego potentata diamentów i wyłudził od randkujących z nim kobiet łącznie nawet 10 milionów dolarów. O oszustwach w dokumencie opowiedziały trzy jego byłe partnerki: Cecilie Fjelljøy, Pernilla Sjoholm i Ayleen Charlotte.
Czytaj także: