Zwycięzcy programu Solve for Tomorrow
Zwycięzcy programu Solve for Tomorrow Mat. prasowe

Od listopada zeszłego roku młodzi ludzie mogli rozwijać swoje skrzydła w ramach pierwszej edycji programu edukacyjnego Solve for Tomorrow. Do programu zgłaszali się licealiści i studenci, którzy następnie pracowali nad udoskonaleniem swoich pomysłów z trzech obszarów: zdrowia, bezpieczeństwa i klimatu. Uczestnicy stworzyli projekty innowacyjnych aplikacji czy urządzeń, które mają za zadanie pomóc planecie czy też komuś w naszym otoczeniu.

REKLAMA

Do programu wpłynęło 138 zgłoszeń z całej Polski, spośród których jury wyłoniło 25 półfinalistów, a następnie - 9 finalistów. W tym gronie znaleźli się uczniowie z I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Bielsku Podlaskim. To właśnie ich projekt najbardziej zachwycił jurorów. Uczniowie stworzyli innowacyjną aplikację na smartfona, która koncentruje się na zapewnieniu bezpieczeństwa osobom po 13. roku życia przemieszczającym się po zmroku. Zwycięzcy programu, czyli - Tymoteusz Pawlik, Julia Niewińska, Julia Górska i Aleksandra Żarska – opowiedzieli nam o tym, jak wyglądała ich praca nad aplikacją.

W jaki sposób dowiedzieliście się o programie Solve for Tomorrow? 

Tymoteusz Pawlik: Po jednej z lekcji biologii podeszła do nas pani nauczycielka Małgorzata Olszewska i zaproponowała nam udział w projekcie, który daje dużo możliwości rozwoju i jest naprawdę interesujący. Dobraliśmy zespół i przystąpiliśmy pracy.

Kiedy wpadliście na pomysł, aby realizować projekt z kategorii: „Bezpieczeństwo”?

Julia Niewińska: Jak to mówią potrzeba jest matką wynalazków i to właśnie problem, który dotyka nas na co dzień stał się wyzwaniem do rozwiązania. Podczas burzy mózgów, nie zamykaliśmy się na jeden konkretny temat. Tak jak wcześniej wspomnieliśmy, wyszło to raczej z realnej potrzeby.

Zaproponowaliście aplikację, która ma za zadanie ułatwić przemieszczenie się po zmroku. Czy jest to w jakiś sposób związane z Waszymi osobistymi doświadczeniami?

Julia Górska: Właśnie geneza naszej aplikacji wynika z naszego prywatnego doświadczenia. Kiedy usłyszeliśmy o programie Solve for Tomorrow (SFT), spotkaliśmy się, żeby pomyśleć jaki problem dotyka nas – młodych ludzi. Spotkanie zakończyliśmy z pustą kartką. Potem jedna z nas odebrała telefon od naszej koleżanki Oli, która wracała sama do domu i czuła się nieswojo. Poprosiła, żeby porozmawiać z nią do momentu, aż dotrze do domu. Następnego ranka spotkaliśmy się i wiedzieliśmy już czym się zajmiemy.

Rozwijając projekt, pracowaliście z metodą myślenia projektowego Design Thinking. Co Was na tym etapie najbardziej zaskoczyło?

Aleksandra Żarska: Największym odkryciem dla nas było to, aby nie zamykać się na żadne pomysły. Początkowo, nawet dziwnie brzmiąca sugestia mogła stać się polem do różnych wniosków. Nawet kiedy znaleźliśmy dobre rozwiązanie, to pomyśleliśmy, że możemy szukać jeszcze lepszego.

W jaki sposób wyglądała Wasza wspólna praca nad udoskonalaniem projektu? Mieliście ustalony harmonogram działań?

Tymoteusz Pawlik: Już na początku podzieliliśmy się zadaniami. Bardzo dobrze znamy swoje cechy, dobre i słabe strony, więc podział obowiązków był dość prosty do ustalenia. Każdy z nas miał określoną misję do spełnienia, ale też na każdym etapie chętnie pomagaliśmy sobie nawzajem. Jesteśmy niezwykle dobranym zespołem, co stanowiło duże ułatwienie.

Opowiedzcie proszę, w jaki sposób działa Wasza aplikacja oraz w jaki sposób może pomóc innym użytkownikom.

Julia Niewińska: Na głównej stronie aplikacji widnieje mapa, na której zaznaczone są strefy informujące użytkownika o stopniu bezpieczeństwa w danym miejscu. Mapa jest stale aktualizowana, działa na zasadzie zgłoszeń innych użytkowników. Aplikacja wyznacza najbardziej optymalną trasę do celu. Następnie z listy kontaktów wybieramy swoich stróżów, którzy będą informowani o postępach naszej podróży. Za pomocą czujników aplikacja odczytuje informacje i dzięki technologii AI wykrywa nasze nienaturalne zachowanie. Na podstawie tego wysyła odpowiednie alerty do użytkownika. Aplikacja umożliwia też sprawne wezwanie służb ratunkowych.

Co było dla Was największym wyzwaniem podczas rozwijania aplikacji?

Julia Górska: Na początku naszych spotkań mieliśmy problem ze skupieniem się na pracy. Przez to, że zawsze znalazły się tematy do rozmów, ciężko nam było poświęcić czas jedynie projektowi. Jednak po kilku spotkaniach projekt stał się na tyle ważnym tematem, że jego stawka była wyższa niż prywatne rozmówki.

Podczas programu otrzymaliście wsparcie od ambasadorów programu Solve for Tomorrow oraz wolontariuszy z firmy Samsung. Jaką rolę odegrali w Waszej pracy twórczej?

Tymoteusz Pawlik: Trafiliśmy z pewnością na cudownych ludzi, pełnych życzliwości oraz zaangażowania, którzy bardzo chętnie rozwiewali każdą naszą wątpliwość! Marta Florkiewicz-Borkowska i Michał Wróbel pokazali nam tajniki myślenia projektowego, które na początku wydawało się czarną magią, Agnieszka Chomicka-Bosy stale nad nami czuwała i zawsze podsyłała jakiś pomocny program, Marcin Mrugała dał nam wiele cennych wskazówek od strony technicznej, a Justyna Orłowska była wręcz naszym aniołem stróżem od strony graficznej. 

Jako finaliści mieliście za zadanie zrobić prezentację, a następnie opowiedzieć o Waszym pomyśle przed gronem jury. Jak wyglądały Wasze przygotowania do tego wydarzenia?

Aleksandra Żarska: Przygotowania zaczęliśmy od podzielenia zadań - to było w naszym przypadku kluczowe do jak najefektywniejszej pracy. Wraz z Julią Niewińską zajęłyśmy się ostatecznym wyglądem prototypu aplikacji oraz wizualną stroną prezentacji, natomiast Tymoteusz Pawik z Julią Górką - scenariuszem i stroną merytoryczną. Bezustannie byliśmy w stałym kontakcie i pomagaliśmy sobie nawzajem. Gdy już poszczególne elementy były gotowe, przystąpiliśmy do zbierania wszystkiego w całość.

Jakie są Wasze dalsze plany związane z aplikacją?

Julia Niewińska: Na pewno nie przestajemy działać! Już za nami są pierwsze rozmowy ze specjalistami, a w międzyczasie opracowujemy plan działania, by jeszcze w tym roku wyjść na rynek.

Co zyskaliście – poza wygraną – dzięki udziałowi w programie Solve for Tomorrow?

Julia Górska: Z pewnością zyskaliśmy mnóstwo wiedzy oraz doświadczenia z myślenia projektowego. Bardzo ważne okazały się też dla nas warsztaty ze sztuki prezentacji. Wszystkie te rzeczy są tak przyszłościowe, że staraliśmy się czerpać z nich jak najwięcej. Co równie ważne, zachowaliśmy dużo miłych wspomnień oraz poznaliśmy cudownych ludzi, którzy mają szczególne miejsce w naszych sercach.