Małgorzata Rozenek-Majdan
Małgorzata Rozenek-Majdan relacjonuje budowę swojej willi. fot. Adam Jankowski/REPORTER

Małgorzata Rozenek-Majdan w najnowszym wywiadzie opowiedziała o budowie swojego nowego domu. – Nie jest duży, ma czterysta-coś – wyznała. Gwiazda poruszyła też temat rosnących cen materiałów.

REKLAMA
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

Rozenek-Majdan o budowie wymarzonego domu

Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan już jakiś czas temu postanowili, że wybudują dom, gdzie zamieszkają razem z dziećmi: Henrykiem, Stanisławem i Tadeuszem. "Perfekcyjnej pani domu" marzył się ogromny ogród i przestronna garderoba.
Okazuje się, że prace budowlane ruszyły, jednak do ich finalizacji zostało jeszcze dobre kilka lat. W ostatniej rozmowie z "Pudelkiem" prezenterka wyznała, że swoje 50. urodziny chciałaby spędzić już w nowym lokum.
– Już będę miała wtedy swój dom. Ja powiedziałam Radosławowi, jaki mam plan na moją 50-tkę. Chcę się obudzić rano. Mieć podaną w takiej pięknej porcelanie kawę. Do łóżka – wiem, które to będzie łóżko. Chcę, żeby wszystko było już piękne, z pięknym ogrodem i wtedy będę miała uczucie, że będzie ok – mówiła 43-latka.

Celebrytka ubolewa nad cenami materiałów budowlanych i zdradza, co znajdzie się w nowym lokum

Gwiazda TVN wyjawiła, że prace budowlane mocno się opóźniają przez problemy z dostępnością materiałów. Rozenek-Majdan zwróciła też uwagę na rosnące ceny.
– To, co się dzieje w budownictwie, w materiałach… Ceny to jest kosmos. Ceny dotyczące kamienia, armatury, takich rzeczy, teraz możesz dokładnie pomnożyć razy dwa. To jest ogromny wysiłek. Też jest ogromny problem z dostępnością materiałów. Jeśli kiedyś czekałeś na coś trzy miesiące, to teraz musisz czekać sześć i jeszcze nie wiadomo, czy przyjdzie to, co chcesz – opowiadała.
Celebrytka zdradziła, że zanim jednak dojdzie do wykończenia ich willi chcą przenieść się do innego miejsca, skąd będzie im łatwiej kontrolować postępy prac.
– Niedługo przeprowadzamy się do takiego pośredniego domu, żeby nie denerwować się, żeby spokojnie już czekać w tym innym miejscu. (...) Nie sprzedajemy starego mieszkania. Trzymamy. Tyle tych dzieci narobiliśmy, że na pewno komuś się przyda – stwierdziła.
Podczas wywiadu Rozenek-Majdan uchyliła też rąbka tajemnicy, co znajdzie się w ich nowym "gniazdku". Jej wyznanie o powierzchni może wielu zaskoczyć.– Planujemy się wprowadzić za trzy lata do skończonego domu z ogrodem i wszystkim. (…) Dom nie jest duży, ma czterysta-coś (metrów kw. - przyp. red.). Przy czterech sypialniach, trzech pokojach dla dzieci, to wcale nie jest tak dużo. Będzie duża garderoba – zwierzyła się Rozenek-Majdan.