
Studenci z Ursynowa, którzy wkręcili TVN 24, udając, że nadają ze Stanów Zjednoczonych, już nie chcą pieniędzy za wypowiedzi dla mediów. Zapowiadają też, że sprzedadzą na akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy bokserki, w które ubrany był jeden z nich, wypowiadający się w telewizji jako ekspert.
W mailu przysłanym portalowi Press.pl studenci tłumaczą, że ich żart był wynikiem "pomysłowości i poczucia humoru", a nie chęci oczerniania mediów. Jak twierdzą, na początku pokazywali swój filmik jedynie znajomym, a kiedy trafił on do internetu i zyskał dużą popularność, nie wiedzieli, co z tym zrobić. Właśnie dlatego, chcąc zyskać na czasie, oczekiwali pieniędzy za wypowiedzi dla mediów. Teraz zmienili zdanie.
Press.pl
Jak informuje Press.pl, studenci zadeklarowali, że bokserki, w które ubrany był "rozmówca TVN 24 z Atlantic City" zlicytują na aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Źródło: Press.pl
