
Reprezentacja Holandii ograła 2:1 (0:0) Walię w drugiej kolejce Ligi Narodów i została liderem grupy 4 dywizji A piłkarskiej Ligi Narodów UEFA. Oranje mają komplet punktów, za ich plecami są Belgowie i Polacy, którzy grali w środę w Brukseli. Czerwone Diabły zdeklasowały nasz zespół 6:1 (1:1). W sobotę gramy z Holandią, a Belgia stawi czoła Walii.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Holandia do meczu z Walią w drugiej kolejce Ligi Narodów przystępowała opromieniona efektownym triumfem nad Belgami (4:1). Wyspiarze też mieli powody do radości, bo w niedzielę ograli Ukrainę (1:0) i wyszarpali jej awans na mundial w Katarze. W Lidze Narodów zespół Roberta Page'a rozpoczął rywalizację od porażki z Biało-Czerwonymi we Wrocławiu (1:2) i dopiero w środę mógł się skupić na walce o punkty w elicie.
Oranje przewagę udokumentowali po zmianie stron, choć przez pierwsze 45 minut Mark Flekken nie nudził się w bramce, ale też nie dał się pokonać. W 50. minucie meczu Teun Koopmeiners kapitalnie przymierzył zza pola karnego, a Danny Ward nie miał szans, by odbić piłkę zmierzającą przy słupku. I to Holandia wyszła na zasłużone prowadzenie w spotkaniu.
Choć na boisku prezentował się mocno rezerwowy skład, przewaga była po stronie gości. Atakowali, szukali okazji do podwyższenia wyniku młodzi piłkarze z Holandii. I wydawało się, że nic już nie może się wydarzyć na murawie. Największe emocje widzieliśmy jednak w samej końcówce, bo waleczni gospodarze atakowali do końca i w drugiej minucie doliczonego czasu gry Rhys Norrington-Davies głową wpakował piłkę do siatki Pomarańczowych.
Wydawało się, że na Cardiff City Stadium już na pewno padnie dość niespodziewany remis, ale raz jeszcze do ataku ruszyli piłkarze Louisa van Gaala. I Wout Weghorst, którego nikt nie pilnował w polu karnym, wpakował piłkę do bramki Walijczyków, wyrywając im cenny punkt w 94. minucie pojedynku. Chwilkę po efektownym szczupaku snajpera Oranje sędzia zakończył pojedynek.
W tabeli polskiej grupy 4 dywizji A Ligi Narodów liderem są oczywiście Oranje, którzy jako jedyni mają komplet punktów na koncie i przed sobotnim meczem z Biało-Czerwonymi w Rotterdamie wyrastają na faworyta wygranej w stawce i awansu do finałów Ligi Narodów. Belgowie i Polacy mają po trzy "oczka", a wszystko po efektownym zwycięstwie Czerwonych Diabłów nad naszą drużyną w Brukseli (6:1). Walia na razie bez punktów i z obawami o miejsce w elicie. Walia - Holandia 1:2 (0:0)
Bramki: Rhys Norrington-Davies (90) - Teun Koopmeiners (50), Wout Weghorst (90)
