
W sieci opublikowano film z kamery monitoringu Akademii Muzycznej w Poznaniu. Widać na nim okoliczności, w jakich zniszczony został fortepian. Instrument miał być wart milion złotych.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Poznański profil facebookowy, który słynie z publikowania treści satyrycznych oraz kontrowersyjnych ujęć z kamer monitoringów, tym razem skupił się na Akademii Muzycznej. Na nagraniu widać, w jakich okolicznościach zniszczony został fortepian koncertowy. Instrument, jak piszą autorzy profilu, miał być wart milion złotych.
Czytaj także: Rozpędzony rowerzysta z impetem uderzył w 7-latkę i... odjechał. Policja pokazała nagranie
Na nagraniu z kamer w Auli Nova widać, jak mężczyzna najpierw ustawia coś z boku z sceny, po czym zaczyna wyjeżdżać jej ruchomy element. Na jego fragmencie stoi tylna część instrumentu, która zaczyna podjeżdżać pod górę. Ostatecznie instrument jest niemal ustawiony w pionie i przewraca się. Film można obejrzeć na YouTubie:
Mężczyzna próbował ratować sytuację, łapiąc instrument, niestety bezskutecznie. Ostatecznie widać, że fortepian koncertowy gwałtownie opada, więc można sądzić, że zostaje poważnie uszkodzony. Jak poważnie - tego na razie nie wiadomo
Stan instrumentu oceni komisja
Na stronie internetowej uczelni znalazł się lakoniczny komunikat, w którym czytamy: "W dniu 11 czerwca br. w Auli Nova w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności winda zahaczyła o fortepian, wskutek czego instrument uległ uszkodzeniu. Wszystkie okoliczności zdarzenia oraz stan instrumentu są badane. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym wypadku".
Jak poinformowali nas przedstawiciele poznańskiej Akademii Muzycznej, stan instrumentu ma ocenić specjalnie powołana komisja, której prace już się rozpoczęły. Jutro do stolicy wielkopolski ma przyjechać także przedstawiciel producenta, który ma ocenić dokładnie zakres szkód. Jak podkreślają przedstawicieli uczelni - podczas wypadku nikt nie ucierpiał i to jest najważniejsze, ponieważ sam instrument był ubezpieczony.
Film, po wczorajszej publikacji, krąży po sieci. Udostępniono go blisko 230 razy. Wywołał też lawinę komentarzy internautów. Zwrócono też uwagę na to, że poprzednie władze rektorskie bardzo obawiały się o instrument, do tego stopnia, że nie pozwalano na jego preparowanie. To element gry, w którym instrument poddaje się pewnym modyfikacjom, na przykład rzuca się na struny drobne przedmioty jak gumowe czy metalowe kulki. Jako formę preparowania uznaje się także grę bezpośrednio na strunach.
Poprzednie władze uczelni miały nie wyrażać zgody na preparowanie instrumentu, nawet poprzez wykorzystywanie przedmiotów bardzo delikatnych, co przez internautów zostało określone mianem karmy.
