Trener Czesław Michniewicz i Wojciech Szczęsny spotkali się z dziennikarzami, którzy dopytywali o Macieja Rybusa
Trener Czesław Michniewicz i Wojciech Szczęsny spotkali się z dziennikarzami, którzy dopytywali o Macieja Rybusa Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Trener Czesław Michniewicz i Wojciech Szczęsny spotkali się w poniedziałek z dziennikarzami na konferencji prasowej przed meczem z Belgią. Jaki plan ma nasz zespół na rewanż z Czerwonymi Diabłami, które zdeklasowały nas w Brukseli? To nie interesowało dziennikarzy najbardziej, wiele pytań dotyczyło Macieja Rybusa. Wreszcie doszło do spięcia z jednym z żurnalistów, który zadał pytanie naszemu bramkarzowi i spotkanie zakończono.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google Pierwsze starcie z Belgią reprezentacja Polski zakończyła klęską w Brukseli 1:6 (1:1), choć przez chwilę prowadziliśmy nawet po bramce Roberta Lewandowskiego. Nadchodzi czas na rewanż i starcie w Warszawie. Czerwone Diabły zagrają na naszym boisku bez kilku gwiazd, m.in. Kevina De Bruyne, ale i tak będą faworytem. Polacy chcą wziąć rewanż, jaki mają plan na ten pojedynek?

- Cieszymy się, że zagramy na koniec na PGE Narodowym - chcemy osiągnąć jak najlepszy wynik. Przed kolacją mamy odprawę - porozmawiamy o tym meczu, który za nami z Holandią. Kadrę ogłosimy we wtorek po odprawie, mamy czas. Mamy plan na mecz z Belgią w szczegółach. Mamy dwie pozycje, przy których mamy wątpliwości - reszta jest ustalona. Belgowie znają nas, my znamy ich, ale nie chcę tutaj wszystkiego zdradzać - mówił nasz selekcjoner.

Tymczasem Wojciech Szczęsny przyznał, że cieszy się z powrotu do bramki drużyny narodowej. - Za mną długi i ciężki sezon, ale chciałbym go dobrze zamknąć meczem z Belgią - mówił nasz golkiper. Pojawiło się wiele pytań o selekcję na mundial, a w pewnym momencie trener Czesław Michniewicz zaskoczył bramkarza i przyznał, że on w kadrze się znajdzie. - Wojtek, ty jedziesz - rzucił. "Szczena" tylko szeroko się uśmiechnął.

Dziennikarze dopytywali o Macieja Rybusa i jego decyzję o pozostaniu w Rosji. - Dla nas najistotniejsze jest to, co wydarzy się w meczu z Belgią. Rybus nam w niczym nie pomoże, nie ma go tutaj. Proszę to uszanować, nie uciekamy od tematu, wrócimy do niego po zgrupowaniu - uciął selekcjoner Czesław Michniewicz. Ale to nie był koniec tematu kadrowicza.

Jeden z dziennikarzy poprosił rzecznika PZPN o komentarz ws. Macieja Rybusa i głosów, że jego agentem Mariuszem Piekarskim powinny zająć się władze, bo przypadek piłkarza może stanowić naruszenie sankcji nałożonych na Rosję. - Nie wypowiadamy się na ten temat, proszę to uszanować - powiedział Jakub Kwiatkowski. Wówczas padło kolejne niewygodne pytanie, tym razem do Wojciecha Szczęsnego.

"Pana żona jest Ukrainką, a Macieja Rybusa Rosjanką. Jak pan osobiście przyjmuje decyzję kolegi z kadry?" - zapytał dociekliwy dziennikarz. Wojciech Szczęsny wydawał się zaskoczony i zmieszany. - Nie, już dziękujemy. Naprawdę - uciął i konferencja dobiegła końca. Mina bramkarza i selekcjonera mówiły wszystko, Jakub Kwiatkowski szybko zakończył spotkanie z mediami.

Spotkanie Polska - Belgia w 4. kolejce grupy 4 dywizji A Ligi Narodów odbędzie się w we wtorek 14 czerwca na PGE Narodowym w Warszawie. Zawody poprowadzi pan Irfan Peljto z Bośni i Hercegowiny, jego pierwszy gwizdek usłyszymy o godzinie 20:45. Transmisja w TVP Sport oraz Polsacie Sport Premium.