Filip Kliniewicz / Agencja Gazeta

Aleksander Smolar w Kontrwywiadzie RMF FM mówi, że odbudowanie zaufania przez Platformę i premiera Tuska może być trudne. W jego ocenie ludzie uświadomili sobie, że kryzys nie jest daleko. Szef Fundacji im. Stefana Batorego uważa jednak, że odbudowanie zaufania jest możliwe.

REKLAMA
Rozmówca Konrada Piaseckiego przypomina, że w zeszłym roku też był spadek notowań Platformy. Być może jest to zwykły cykl polityczny. Władza, w ocenie Smolara, potrzebuje jednak zaufania społecznego, bo w najbliższym miesiącach mają przyjść trudne decyzje.
Według politologa nie sądzono, że o ACTA będzie spór. Rząd nie rozumiał, skąd biorą się protesty. Aleksander Smolar mówi, że praktycznie wszystkie partie starają się zbić na tym polityczny kapitał, ale korzystają na tym szczególnie partie protestu. Czyli Ruch Palikota.
Szef Fundacji Batorego zauważył, że protesty przeciwko ACTA zawierają w sobie elementy konfrontacji pokoleniowej, bo "bunt jest wyrazem znacznie trudniejszej sytuacji młodego pokolenia". Nie wykluczył też, że z buntu wyłonią się "nowe zjawiska polityczne".
Gość RMF FM zauważa też, że premier nie wykorzystał kapitału, którym dysponuje. Rzadko występował, co mogło przyczynić się do większych protestów, bo społeczeństwo zostało wystraszone przez władzę.
"Bezpośrednią przyczyną ostatnich protestów nie jest sprawa wolności słowa, a lęki młodego pokolenia, które zostało przestraszone przez władzę. Do wyborów była zieloną wyspą, potem zaczęto straszyć apokalipsą" - mówił Smolar.