
Leszek Balcerowicz na czele partii? To już było (Unia Wolności) i skończyło się najpierw rozpadem, potem przegraną, a potem śmiercią Unii. Teraz jednak słychać, że Balcerowicz znów myśli o polityce. I myśli o nowej partii, której zostałby liderem. A że polityczny instynkt ma było widać po jego sporach z ministrem finansów Jackiem Rostowskim.
REKLAMA
Czy oddalibyście głos na partię Balcerowicza? Tylko zastanówcie się uważnie, bo jak znamy byłego wicepremiera i profesora Szkoły Głównej Handlowej, to będzie to partia z programem całkowicie pozbawionym wyborczej kiełbasy.
Będą w nim cięcia, oszczędności, mniejsze wydatki społeczne, zaciskanie pasa wszędzie. W konsekwencji pewnie zdrowsza gospodarka, lepiej zarządzany budżet, niższe podatki. No, ale swoje trzeba będzie wycierpień.
Co wy na to? I co [Waszym zdaniem] na to inni wyborcy? Delikatnie mówiąc Leszek Balcerowicz nie ma w polskim, socjalnym elektoracie najwyższych notowań. A tego niesocjalnego jest niewiele.