
Hubert Hurkacz rozpoczął mecz pierwszej rundy z Alejandro Davidovichem Fokiną od ciężkiej walki i remisu 3:3. Hiszpan postawił Polakowi bardzo trudne warunki, ale rywalizację przerwano z powodu padającego deszczu. Na razie nie wiemy o której zawodnicy wrócą do rywalizacji.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Pierwszym Polakiem, który ruszył do rywalizacji w tegorocznym Wimbledonie, był Hubert Hurkacz. Wrocławianin rozpoczął zmagania na świętej trawie od meczu z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną, czyli 37. zawodnikiem rankingu ATP. Nasz mistrz dopiero wygrał turniej w Halle, bijąc w finale samego Daniiła Miedwiediewa (6:1, 6:4) i pokazał, że stać go na znakomite wyniki na trawie.
W poniedziałek obaj chcieli dobrze rozpocząć rywalizację w Londynie, choć faworytem był oczywiście "Hubi", który przed rokiem zagrał w półfinale Wimbledonu, a poza tym góruje nad Hiszpanem regularnością, doświadczeniem i sportową klasą. Polak znakomicie otworzył mecz podaniem, ale rywal zaraz wyrównał na 1:1 i pokazał, że potrafi być groźny dla wyżej notowanych zawodników.
W trzecim gemie Hiszpan zaskoczył Polaka i twardo walczył o przełamanie, aż nasz mistrz poszedł do siatki i wyszedł na prowadzenie 2:1. Ale Alejandro Davidovich Fokina grał naprawdę świetnie i szybko znów doprowadził do remisu. Co więcej, w gemie piątym zaatakował podanie Polaka, prowadził już 40:15 i gdyby nie czujne oko naszego asa, który poprosił dwa razy o "challenge", doszłoby do przełamania.
Przy stanie 3:3 wydawało się, że Hubert Hurkacz zaczyna łapać właściwy rytm, po spokojnym początku spotkania. Ale wtedy sędziowie ogłosili, że spotkanie zostanie przerwane. Nad Londynem zebrały się chmury, a kort numer trzy nie jest zadaszony. Zawodnicy wrócili więc do szatni, a trawę nakryto specjalną plandeką. Na razie nie wiadomo, o której godzinie zawodnicy wrócą do rywalizacji.
Przerwany został też mecz pierwszej rundy kobiet, w którym Maja Chwalińska, nasza 20-letnia debiutantka, zaskoczyła Czeszkę Katerinę Siniakovą. Polka otworzyła mecz od prowadzenia 6:0, a rywalka wściekła uderzała rakietą o kort. Obie miały rozpocząć drugą partię, ale pogoda nie pozwoliła na grę. Czekamy na awans naszej znakomitej zawodniczki.
Wynik meczu I rundy Wimbledonu:
