
Piłkarze Wisły Płock prowadzą w tabeli PKO Ekstraklasy i na razie rozstawiają rywali po kątach. W poniedziałek rozbili na swoim terenie Miedź Legnica 4:1 (2:1), a beniaminek tylko przez kilka minut miał nadzieję na korzystny wynik na terenie rywali. Ekipa Pavola Stano gra znakomicie, a jej liderem jest Hiszpan Davo Alvarez, autor czterech bramek w czterech pierwszych meczach rozgrywek.
Wisła liderem PKO Ekstraklasy? Jeszcze kilka lat temu nikogo to nie dziwiło, bo przecież krakowska ekipa rozstawiała po kątach rywali i co roku walczyła o tytuł mistrzów Polski. Ale dziś Biała Gwiazda gra tylko w Fortuna I Lidze, a najlepszą ekipą rozgrywek jest jej imienniczka z Płocka, która przez ostatnich kilka lat okrzepła na tyle, by rozdawać karty w elicie. Przynajmniej na początku sezonu.
W poniedziałek przekonał się o tym beniaminek, Miedź Legnica. Zespół z Dolnego Śląska przebył kawał drogi do Płocka, by dostać lekcję piłki i wrócić do domów z bagażem czterech goli i poczuciem klęski. A Nafciarze zrobili swoje, wygrali czwarty z czterech rozegranych meczów i budują przewagę na czele ligowej stawki. Na koncie mają już 12 punktów, strzelili 14 bramek i dali sobie wbić tylko dwie.
W poniedziałek strzelanie rozpoczął Kristian Vallo, Słowak ściągnięty z MSK Żylina, który znakomicie rozegrał piłkę z Rafałem Wolskim i dał prowadzenie liderom w 26. minucie. Miedź ruszyła więc do ataku, a akcję na 1:1 wykończył Chuca. Jednak cieszyła się z remisu aż trzy minuty, w 39. minucie Davo, czyli David Alvarez skorzystał z podania Kristiana Vallo i było 2:1. A mogła Wisła prowadzić nawet 4:1, ale jednej bramki sędzia nie uznał i nie podyktował karnego.
W drugiej połowie walka trwała niemal do samego końca meczu, a Paweł Lenarcik ocalił nadzieje beniaminka na remis. Ale w samej koncówce wszystko legło w gruzach. Najpierw urwał się Mateusz Lewandowski i wykończy kontrę Nafciarzy, a potem cudownym uderzeniem popisał się Marko Kolar, który zakończył kolejkę trafieniem więcej niż pięknym. I tak oto lider pokazał pazur i robił beniaminka.
Nafciarze nigdy jeszcze nie rozpoczęli sezonu PKO Ekstraklasy od czterech wygranych, mają w składzie najlepszego strzelca rozgrywek (Davo ma na koncie cztery gole) i najlepszą ofensywę, w postaci terecu Davo - Vallo - Rafał Wolski. Kolejny mecz zagrają w sobotę w Szczecinie, gdzie spróbuje ich zatrzymać ekipa Portowców. Mistrzowie Polski z Poznania nie dali rady, Pogoń też będzie miała ciężkie zadanie.
W tabeli PKO Ekstraklasy Wisła Płock wyprzedza Cracovię i Pogoń Szczecin o trzy "oczka", a czwarte (oraz piąte i szóste) Stal Mielec, Koronę Kielce i Legię Warszawa już o pięć. Być może do końca sezonu Nafciarze nie dadzą rady utrzymać tak znakomitego tempa gry, może zaczną gubić punkty i zweryfikują swoje cele na sezon 2022/2023, ale na razie są najlepszą ekipą rozgrywek.
Wisła Płock - Miedź Legnica 4:1 (2:1) Bramki: Kristian Vallo (26), Davo Alvarez (39), Mateusz Lewandowski (90), Marko Kolar (90) - Chuca (36)
Zobacz także
