
Resort pracuje szykuje nowelizację kodeksu pracy, która ma być odpowiedzą na rosnące bezrobocie (w listopadzie wyniosło 12,9 proc.). Radzi, jak uniknąć zwolnień w czasie kryzysu.
Główna zmiana to wydłużenie maksymalnego okresu rozliczeniowego z obecnych czterech do 12 miesięcy. (…) Kiedy zamówień będzie mniej, pracownicy pójdą do domu, np. po sześciu godzinach pracy. Kiedy pół roku później zamówień przybędzie, będą pracować dłużej. Ważne, żeby w ciągu okresu rozliczeniowego średni czas pracy danej osoby był zgodny z kodeksem. Minus dla pracownika: nie dostaje pieniędzy za nadgodziny. CZYTAJ WIĘCEJ
Z wyliczeń organizacji pracodawców Lewiatan wynika, że firma zatrudniająca 100 osób może w ten sposób zaoszczędzić w ciągu roku nawet do 320 tys. złotych. Pracodawcy nie mają więc powodów do narzekań.
Wprowadzenie elastycznego rozliczania pracy może ograniczyć skalę planowanych zwolnień. CZYTAJ WIĘCEJ
A pracownicy? Związkowcy narzekają, że rozwiązania proponowane przez ministerstwo będą rodzić "negatywne skutki w życiu rodzinnym i społecznym". Tyle że coś zrobić trzeba, bo w 2012 roku po raz pierwszy od 5 lat więcej pracodawców chce zwalniać niż zatrudniać.

