
Prof. Jaczewski postuluje na swoim blogu, by słowa takie jak skuwka, pszczoła i pszenica przestały być wyjątkami. Wytacza batalię pisowni z "ó", "rz" i "ch". – W imię kultu Jana Brzechwy, dla ułatwienia życia dzieciom i z okazji Świąt – motywuje prof. Andrzej Jaczewski.
REKLAMA
Pedagog, pediatra i seksuolog prof. Jaczewski marzy o tym, by polska ortografia przestała straszyć dzieci swoimi wyjątkami. – "Ó", "RZ" i "CH" wymagają żmudnego nauczenia się na pamięć ogromnej ilości "wyjątków" – pisze na blogu, dodając, że to ogromny wysiłek dla uczniów. Przyznaje, że zdaje sobie sprawę z tego, jaką burzę może wywołać jego wniosek. – Wiem, że fachowcy bronią – choć wydaje mi się, bez przekonania – argumentując, że w tej pisowni zawarte są wartości historyczne, duch języka i jeszcze coś tam więcej. No tak, może, tylko, co to obchodzi miliony dzieci, które mają z tym kłopoty?
O zmianę polskiej ortografii profesor apeluje w ramach prezentu świątecznego. Przywołuje apele Jana Brzechwy sprzed lat, który również pisał o konieczności uproszczenia polskiej pisowni.
Jaczewski, jak niegdyś Brzechwa, zauważa w swoim apelu, że uproszczenie polskiej ortografii z korzyścią wpłynęłoby też na stan polskich lasów, a to z uwagi na mniejszą ilość papieru potrzebnego przy uwzględnianiu wszystkich ortograficznych niuansów.