
Światowa marka Absolut zaprosiła do współpracy polskiego streetowego artystę Swanskiego by stworzyć butelkę, która będzie hołdem dla Polaków. Na etykiecie są polskie narodowe barwy, husarskie skrzydła i charakterystyczny znak "V", jak zwycięstwo. W historii te palce na zawsze skojarzyły się z Lechem Wałęsą i Solidarnością. Czy właśnie taka jest Polska?
REKLAMA
Wiele się mówi się o patriotyzmie. O patriotycznych gestach i symbolach. Kiedy zapytać nas o nasze najlepsze cechy narodowe to najczęściej wymieniane są niezależność, wolność, siła, lojalność i gościnność. Od pokoleń z tymi właśnie cechami jesteśmy także utożsamiani na świecie. Dlatego marka Absolut postanowiła wyróżnić polski naród poprzez specjalną limitowaną butelkę inspirowaną tym, co polskie i najlepsze.

Na szklanych ściankach butelki widnieje dłoń z palcami ułożonymi w znak zwycięstwa. W Polsce gest ten jednoznacznie kojarzony jest z odzyskaniem wolności po ’89 roku, z pierwszym nie komunistycznym premierem Tadeuszem Mazowieckim i pierwszym demokratycznie wybranym prezydentem Lechem Wałęsą. To symbol wolności, niezależności i radości.

- Projekt ma jednoczyć, a nie dzielić, więc najtrudniejsze było to, aby praca i nasze intencje były przejrzyste i czytelne dla każdego Polaka. Dłoń ułożona w znak Victorii to bardzo uniwersalny symbol, umiejscowiony tak samo dobrze w historii wspólczesnej jak rownież w popkulturze. W naszym przypadku pojęcie Wolności to nie tylko historyczne dążenia Polski do niezależności, to również Wolność jako jedna z podstawowych wartości czlowieka – twierdzi Swanski, twórca projektu.
Związany z urban artem artysta został wybrany do roli ambasadora projektu przez Absoluta jako twórca na wskroś współczesny, oddający w swoich pracach ducha „wolności i niezależności”, znany z otwartości w patrzeniu na świat i nowatorskiego podejścia do sztuki.
Marka znana jest ze współpracy z najciekawszymi artystami na świecie. Chętnie wiąże się się z twórcami niepokornymi, awangardowymi, będącymi wyrazicielami idei swoich czasów. To zazwyczaj artyści nietuzinkowi i oryginalni w swoich wizjach.
Ważnym elementem współpracy Absoluta z twórcami reprezentującymi rozmaite dziedziny sztuki, jest powierzenie im zadania zaprojektowania kultowej butelki, którą mogą wykorzystać, jak swego rodzaju trójwymiarowe płótno. Dzięki temu każdy wielbiciel artystów na całym świecie może pozwolić sobie na obcowanie z twórczością swojego idola i posiadanie w swojej kolekcji pracy zaprojektowanej właśnie przez niego.

Zobacz pełną galerię (3)
Zaprojektowane przez artystów butelki, ukazują się w zazwyczaj w limitowanych edycjach. To specjalność Absoluta, który przygotował m.in. butelkę ubraną w skórzane wdzianko nabijane ćwiekami (Absolut Rock – projekt Natalii Brilli powstał z okazji 40 rocznicy festiwalu Woodstock), butelkę zamienioną w dyskotekową mirror ball (Absolut Disco, którą po opróżnieniu można było wykorzystać jako błyszczący akcent pomieszczenia do tańca), czy przyodzianą w karnawałowy krwisto czerwony cekinowy kombinezon (Absolut Masquerade ozdobiony dokładnie 3238 błyszczącymi cekinami). Do lokalnego patriotyzmu odnosiła się seria Absolut Cities, która podkreślała wyjątkowy charakter wybranych 10 miast i ręką artystów przedstawiała ich graficzną interpretację.

Zobacz pełną galerię (5)
Absolut Masquerade
W tej właśnie serii autorska wizję butelki przygotował m.in. Jamie Hewlett, rysownik, twórca animowanych postaci z zespołu Gorillaz, który stworzył opakowanie wódki Absolut London. Na flaszce znalazły się narysowane typową dla artysty kreską charakterystyczne budynki oraz siedem komiksowych postaci, reprezentujących 200 lat historii brytyjskiej mody – jest osiemnastowieczny dandys, dżentelmen w stylu Dickensa, dziewczyna z lat 60., a także punkowcy z lat 80.
Butelkę Absolut Brooklyn z kolei szwedzka marka przygotowała we współpracy z kultowym amerykańskim reżyserem Spikiem Lee, kojarzonym nierozerwalnie ze słynną dzielnicą Nowego Jorku i znanym z lokalnego patriotyzmu.
Ci, którzy dużo podróżują z pewnością natknęli się na lotniskach na Abslout Watkins, „podróżniczą” butelkę (dostępną tylko w sklepach bezcłowych) zaprojektowaną przez Liselotte Watkins, artystkę współpracująca m.in. z magazynem „Vogue” oraz markami Miu Miu i Barney’s, która w swoim projekcie zaprezentowała własną wizję podróży w stylu glamour.
Wielbicieli sztuki współczesnej ucieszyły z kolei butelki zaprojektowane przez kontrowersyjnego i niepokornego twórcę popartowego Rona Englisha, który nie tylko zaprojektował butelkę ale przygotował razem z Absolutem szalenie efektowne murale w Mediolanie i Rzymie w 2010 roku.

Wyjątkowym rarytasem dla kolekcjonerów była zaś butelka przygotowana przez niemieckiego artystę Philippa Pleina, który do ozdobienia butelki wykorzystał kryształki Swarovskiego. Butelkę pokrytą diamencikami i czaszkami wyprodukowano w ilości jedynie 100 sztuk
Z punktu widzenia kolekcjonerskiego butelka zaprojektowana przez artystę jest ciekawa o tyle, że zaspokaja tkwiącą w nas głęboko potrzebę obcowania z mitycznym gestem artysty. Chcemy mieć na własność cząstkę jego pracy – czy to na koszulce, plakcie, czy właśnie butelce. Fan Rona Englisha, Jamiego Hewletta, czy Swanskiego z pewnością zainteresuje się ich pracami – bez względu na to na jakim „płótnie” zostaną przygotowane – tlumaczy krytyk sztuki Aleksander Hudzik. To sygnał wysyłany w miedzynarową przestrzeń, że to jest własnie to, co stanowi o naszej artystycznej sile. Swanski znalazł się w doborowym gronie twórców związanych z Absolutem, obok chociażby Mirosława Bałki. To duże wyróznienie – zapewnia krytyk sztuki Aleksander Hudzik. Limitowana butelka zaprojektowna przez Swanskiego trafiła do sklepów na poczatku grudnia.